Przejdź do treści

Joann Sfar kontra AI. Współtwórca „Donżonu” szykuje satyrę o sztucznej inteligencji

Joann Sfar bierze na warsztat sztuczną inteligencję. Jego nowy komiks „Cohen contre l’intelligence. Ou comment survivre à l’I.A.?” trafi do francuskich księgarń 4 września 2026 roku nakładem wydawnictwa Seuil.

Joann Sfar kontra AI. Współtwórca „Donżonu” szykuje satyrę o sztucznej inteligencji
fot. Seuil

Jak czytamy w zapowiedzi, bohaterem historii jest Pierre Cohen, paryski pisarz, który pogrążył francuski program rozwoju sztucznej inteligencji. Nie zrobił tego sam. Jego matka doprowadziła do samozniszczenia Baguette, prototypu narodowej AI.

Cohen trafia w środek państwowego skandalu. Musi znaleźć sposób na zastąpienie utraconego systemu, choć sam ledwie radzi sobie z obsługą telefonu. Poszukiwania prowadzą go z paryskich kawiarni do Tel Awiwu wiosną 2023 roku. Po drodze próbuje zrozumieć, czym właściwie jest sztuczna inteligencja i jak wpływa na ludzkie decyzje oraz pracę twórców.

fot. Seuil

Francuskie wydawnictwo zapowiada komedię satyryczną rozgrywaną wokół państwowego projektu technologicznego, medialnych intelektualistów i rodzinnych konfliktów. ActuaBD zwraca uwagę, że Sfar po raz pierwszy poświęcił cały komiks zagadnieniu AI. Autor zajmuje się w nim związkiem nowych narzędzi z kulturą, twórczością, wiedzą i prawdą.

Joann Sfar jest znany polskim czytelnikom z „Kota rabina” oraz „Donżonu”, serii stworzonej wspólnie z Lewisem Trondheimem. Timof Comics wydał już 9 tomów tej drugiej serii.

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga i moją pracę, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu