Komiks pierwszy raz wygrał Stella Prize. Historyczny sukces „Cannon” Lee Lai
„Cannon” Lee Lai zdobyło Stella Prize 2026. To pierwszy komiks w 14-letniej historii tej australijskiej nagrody literackiej, który został uznany za najlepszą książkę roku.
Komiks coraz śmielej wchodzi do głównego obiegu literatury. Najnowszy przykład przyszedł z Australii, gdzie „Cannon” Lee Lai zdobyło Stella Prize 2026. To nagroda przyznawana książkom autorek oraz osób niebinarnych, a jej zwycięzca otrzymuje 60 tys. dolarów australijskich. W tym roku po raz pierwszy w 14-letniej historii wyróżnienie trafiło do powieści graficznej.
„Cannon” to druga książka Lee Lai, australijskiej autorki komiksów mieszkającej w Montrealu. Album ukazał się w 2025 roku nakładem Giramondo Publishing i liczy ponad 300 stron. Wydawca opisuje go jako mrocznie zabawną, emocjonalnie niespokojną opowieść o pękającej przyjaźni. Bohaterką jest Lucy „Cannon”, queerowa Chinka mieszkająca w Montrealu, która mierzy się z presją pracy, rodzinnych obowiązków i relacji, w której coraz trudniej odróżnić bliskość od wykorzystywania.
Jury podkreślało, że „Cannon” przypomina, iż najlepsze powieści graficzne potrafią zrobić coś, czego sama proza nie udźwignie w ten sam sposób. To ważne zdanie, bo komiks wciąż bywa traktowany jako osobna, trochę boczna półka kultury, nawet wtedy, gdy opowiada o sprawach bardzo serio i robi to z literacką precyzją.
Lee Lai zapisała się przy okazji w historii nagrody także jako pierwsza osoba niebinarna wyróżniona Stellą. „The Guardian” zwraca uwagę, że autorka ma nadzieję, iż zwycięstwo pomoże przyciągnąć do komiksów nowych czytelników i czytelniczki. Sama Lai chętniej mówi o „comics” niż o bardziej nobliwym określeniu „graphic novel”, bo zależy jej na podkreśleniu korzeni medium, a nie tylko na literackim prestiżu.
„Cannon” już wcześniej zbierało bardzo dobre recenzje i nominacje. Książka była wymieniana m.in. przy Victorian Premier’s Literary Awards, Los Angeles Times Book Prize, GLAAD Media Awards oraz Carol Shields Prize for Fiction. Teraz doszło do tego wyróżnienie, które można potraktować jako kolejny sygnał, że komiks nie musi pukać do drzwi literatury. On już dawno przez nie wszedł.