Przejdź do treści

Lost In Time zapowiada dziewiąty tom kolekcji Sergia Toppiego

Wydawnictwo Lost In Time ujawniło zawartość dziewiątego tomu serii „Toppi. Kolekcja”. Album ma ukazać się w 2026 roku i liczyć około 260 stron.

Lost In Time zapowiada dziewiąty tom kolekcji Sergia Toppiego
fot. Lost In Time

W skład wydania wejdą materiały z czterech albumów Sergia Toppiego:

„Futur antérieur”,
„L’Homme des marais”,
„L’Homme du Mexique”,
„L’Homme du Nil”.

Polskie tytuły tych części nie zostały jeszcze podane. Nie znamy też ceny, terminu premiery ani okładki. Na stronie Lost In Time publikacja figuruje na razie jako „Toppi. Kolekcja. Tom 9”.

„Futur antérieur” to zbiór dziewięciu krótkich historii z pogranicza fantastyki i science fiction. Francuskie wydawnictwo Mosquito opublikowało go w marcu 2022 roku. W opowieściach pojawiają się między innymi opuszczona Wenecja, maszyny obdarzone uczuciami oraz ludzie żyjący po katastrofie nuklearnej.

Trzy kolejne albumy pochodzą z serii „Un uomo, un’avventura”, uruchomionej przez Sergio Bonelli Editore w 1976 roku. Toppi przygotował do niej „L’Uomo del Nilo”, „L’Uomo del Messico” i „L’Uomo delle paludi”.

Logo Lost In Time

„L’Homme du Nil” rozgrywa się podczas oblężenia Chartumu w 1884 roku. Bohaterem jest dziennikarz Bob Wingate, który dociera do oddziałów generała Charlesa Gordona. „L’Homme du Mexique” przenosi czytelnika do Meksyku z początku rewolucji i opowiada o amerykańskim filmowcu szukającym Pancho Villi. Akcja „L’Homme des marais” toczy się na Florydzie w 1840 roku, podczas walk armii amerykańskiej z Seminolami.

Scenariusze „L’Uomo del Nilo” i „L’Uomo del Messico” napisał Decio Canzio. Przy „L’Uomo delle paludi” Toppi odpowiadał za rysunki i tekst. Informację tę potwierdza biogram autora opublikowany przez Sergio Bonelli Editore.

Nowa publikacja będzie dziewiątym tomem „Toppi. Kolekcji” oraz dwunastym albumem z pracami włoskiego autora wydanym przez Lost In Time.

Źródło: Lost In Time, Sergio Bonelli Editore, Mosquito

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu