Przejdź do treści

Mandioca przesuwa premierę nowego komiksu Manu Larceneta. „L’Insensé” dopiero w 2027 roku

Mandioca rezygnuje z równoczesnej polskiej i francuskiej premiery najnowszego komiksu Manu Larceneta. "L’Insensé" ukaże się u nas dopiero w 2027 roku. Wcześniej wydawnictwo opublikuje dwa inne albumy związane z francuskim twórcą.

Mandioca przesuwa premierę nowego komiksu Manu Larceneta. „L’Insensé” dopiero w 2027 roku
fot. Dargaud

"L’Insensé" miało trafić do polskich czytelników niemal równocześnie z francuską edycją. Mandioca zastosowała podobny model przy "Drodze", wydanej w Polsce w 2024 roku. Tym razem planu nie uda się jednak zrealizować.

Wydawnictwo informowało wcześniej, że preorder może ruszyć w czerwcu. Teraz zapowiada, że polska edycja ukaże się dopiero w przyszłym roku. Powodem są zmiany terminów po stronie francuskiej oraz przeciągające się ustalenia dotyczące współpracy.

Mandioca ma już niemal gotowe dwa inne komiksy Larceneta. Uruchamianie trzeciego preorderu oznaczałoby dalsze komplikowanie harmonogramu, dlatego "L’Insensé" ma poczekać około pół roku. Dokładna data polskiej premiery nie została jeszcze podana.

We Francji album ukaże się 2 października 2026 roku nakładem wydawnictwa Dargaud. Będzie liczył 176 stron. Za scenariusz i rysunki odpowiada Manu Larcenet. Na razie nie opublikowano oficjalnego opisu fabuły.

Jeszcze w tym roku Mandioca planuje wydać "Le Retour à la terre". Polska edycja ma zebrać tomy 1–6 i liczyć około 300 stron. Jak przekazało wydawnictwo, tłumaczenie oraz redakcja zostały zakończone. Trwają prace nad liternictwem.

Serię napisał Jean-Yves Ferri, a narysował Manu Larcenet. Jej bohaterem jest rysownik Manu Larssinet, który wraz z partnerką opuszcza okolice Paryża i przeprowadza się na wieś. Pierwszy tom ukazał się we Francji w 2002 roku, a szósty w 2019 roku.

Później do sprzedaży ma trafić "Le Sens de la vis", kolejna wspólna praca Ferriego i Larceneta. Dwutomowa opowieść przedstawia rozmowy Demi-Lune z mistrzem Sushibą. Autorzy żartują w niej z filozofii Wschodu, nauki rysowania oraz problemów towarzyszących pracy twórczej.

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga i moją pracę, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu