Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Marc Silvestri wraca do The Darkness. Start nowej serii w grudniu

Image Comics i Top Cow ogłosiły nową, regularną serię „The Darkness”. Scenariusz pisze współtwórca postaci Marc Silvestri. Premiera pierwszego zeszytu zaplanowana została na grudzień.

Marc Silvestri wraca do The Darkness. Start nowej serii w grudniu

Image Comics podało, że „The Darkness” wróci jako miesięcznik firmowany przez Top Cow. Projekt prowadzi Marc Silvestri, współtwórca marki i szef Image. Numer pierwszy ma trafić do sklepów 10 grudnia 2025. Wydawca zapowiada świeże otwarcie dla Jackiego Estacado w ramach Top Cow Universe.

W numerze pierwszym zobaczymy rysunki Eda Benesa. Za tusze odpowiadają Matt „Batt!” Banning, Sal Regla i John Livesay. Kolory nałoży Arif Prianto. Od drugiego numeru szkicami zajmie się Raymond Gay. Zapowiedziano także pulę wariantów okładkowych autorstwa Marca Silvestriego, Eda Benesa i Davida Macka oraz edycje kolekcjonerskie.

Numer pierwszy ma być także dostępny w wersji cyfrowej, między innymi w Amazon Kindle, Apple Books i Google Play.

W tym kontekście warto przypomnieć, że w tym roku klasyczne historie "The Darkness" wydało w Polsce Studio Lain.

W oryginale postać Darkness zadebiutowała w komiksie „Witchblade” nr 10 (1996) autorstwa Marca Silvestriego, Gartha Ennisa i Davida Wohla. Seria komiksowa „The Darkness” ukazywała się od grudnia 1996 do sierpnia 2001. Część druga była publikowana od grudnia 2002 do listopada 2005, a trzecia od grudnia 2007 do grudnia 2013.

Czytaj dalej

Piekielnie piękna cegła, „Ghost Rider” - recenzja

Recenzje komiksów

Piekielnie piękna cegła, „Ghost Rider” - recenzja

Ghost Rider należy do tych bohaterów Marvela, do których mam ogromny sentyment, dlatego pojawienie się poświęconego mu albumu w kolekcji Marvel Limited od razu przykuło moją uwagę. „Ghost Rider”, wydany we wrześniu na naszym rynku przez Egmont, zbiera dwie historie napisane przez Gartha Ennisa - „Drogę ku potępieniu” oraz „Szlak łez”. I już na samym początku warto wspomnieć o rozmiarach tego potwora. Album ma około 35 cm wysokości! Krótko mówiąc: nie lada cegła. Zanim więc ruszycie do księgarni,

Szukaj na blogu