Nie żyje Dan Simmons, autor „Terroru" i „Hyperiona"
Dan Simmons, autor „Terroru" i cyklu „Hyperion", zmarł 21 lutego 2026 roku w wieku 77 lat. Jego proza od lat przenika do popkultury - a klimat „Terroru" widać też w komiksach sięgających po arktyczną grozę.
Dan Simmons nie żyje. Amerykański pisarz, znany przede wszystkim z horrorów i science fiction, zmarł 21 lutego w Longmont w Kolorado. Miał 77 lat. Przyczyną były powikłania po udarze.
Dla wielu czytelników Simmons to przede wszystkim „Terror" — opowieść o wyprawie polarnej, która zamienia się w dramat walki o przetrwanie i historię narastającego lęku. Ta mieszanka faktów historycznych, lodu i grozy wgryzła się w wyobraźnię na lata. Pomogła w tym serialowa adaptacja AMC z 2018 roku, która przypomniała książkę publiczności wychowanej na ekranowych horrorach.
A dlaczego w ogóle piszę o Simmonsie na blogu komiksowym? Klimat, który Simmons potrafił budować na dalekiej północy — przestrzeń, samotność, groza wypełzająca spod lodu — wraca w komiksowych opowieściach, nawet jeśli twórcy nie powołują się na niego wprost. Najłatwiej widać to w „Otchłani zmartwychwstań", którą na Blogu o Komiksach zestawialiśmy skojarzeniowo z serialem „Terror". To podobna wrażliwość na miejsce i nastrój.

Komiksy od lat przerabiają literacki horror na własny język. Wystarczy spojrzeć na albumy łączące rozpoznawalne marki z grozą, jak „Batman. Zagłada Gotham" — reklamowany wprost jako zderzenie ikony komiksu z lovecraftowskim klimatem. To ta sama potrzeba, która ciągnęła czytelników do Simmonsa.
