„Odin” od Image Comics. James Tynion IV wysyła neonazistów do norweskiego horroru

James Tynion IV i Marguerite Bennett szykują dla Image Comics dziewięciozeszytowy horror „Odin”. Pierwszy numer trafi do sprzedaży 20 maja, a fabuła prowadzi do norweskiego lasu, gdzie skrajnie prawicowa grupa próbuje przywołać dawne moce.

„Odin” od Image Comics. James Tynion IV wysyła neonazistów do norweskiego horroru

James Tynion IV wraca do horroru, ale tym razem nie sam. Image Comics zapowiada „Odin”, dziewięciozeszytową serię, którą Tynion pisze wspólnie z Marguerite Bennett. Za rysunki odpowiada Letizia Cadonici, a kolorami zajmuje się Jordie Bellaire. Pierwszy zeszyt ma trafić do amerykańskich sklepów komiksowych 20 maja 2026 roku.

Oficjalny opis zapowiada opowieść o Adeli, dziennikarce działającej pod przykrywką wśród neonazistowskich punków. Grupa rusza do zamarzniętych lasów Norwegii, przekonana, że uda jej się przywołać Odyna i wykorzystać pradawną siłę do własnych celów. Na miejscu czeka jednak coś znacznie starszego, dziwniejszego i bardziej niebezpiecznego, niż bohaterowie są w stanie zrozumieć.

„Wyborne trupy”, czyli surrealistyczna gra cadavre exquis przerobiona na slasher
W “Wybornych trupach” wybrzmiewają echa „Nocy oczyszczenia”, „Piły” i kilku innych głośnych horrorów, ale to w zasadzie zaleta. Oryginalny tytuł odwołuje się do surrealistycznej zabawy „cadavre exquis”, którą Tynion IV i Walsh przerabiają na brutalny slasher z bardzo dobrym tempem.

Image Comics opisuje serię jako halucynacyjny horror, w którym nordycka mitologia zostaje zderzona z politycznym ekstremizmem i estetyką folk horroru.

Miłość w czasach makabry, czyli “Dewiant” #2. Tynion IV mistrzowsko kończy świąteczny koszmar
Jeśli po pierwszym tomie “Dewianta” czuliście, że to jest ten typ chorego, intymnego, a przy tym niesamowicie wciągającego thrillera, to możecie odetchnąć – drugi tom nie tylko dowozi, ale też naprawdę mocno dokręca śrubę, oferując satysfakcjonujące i przerażające zakończenie.

Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest tu oczywiście Tyniona IV. Autor „Coś zabija dzieciaki”, „Departamentu prawdy”, „Domu Slaughterów” czy „W0rldtr33” ma u nas bardzo mocną pozycję, a kolejne jego serie regularnie trafiają na polski rynek. Można zatem z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że za jakiś czas "Odin" trafi także nad Wisłę. Zwłaszcza, że w zapowiedziach widzimy same magnetyzujące określenia: nordycka mitologia, ekstremizm, norweski las i horror o siłach, których lepiej nie budzić.