Kolejny wielki serwis z piracką mangą rozbity. TMO zarobiło miliony euro

To kolejny w ostatnich miesiącach duży cios w piracki obieg mangi, manhwy i webtoonów. Hiszpańska policja poinformowała o rozbiciu TuMangaOnline, znanego też jako TMO. Serwis działał od 2014 roku i był jednym z najważniejszych hiszpańskojęzycznych adresów z nielegalnie udostępnianą mangą.

Kolejny wielki serwis z piracką mangą rozbity. TMO zarobiło miliony euro

Według hiszpańskiej policji platforma miała miliony użytkowników miesięcznie i udostępniała bez zgody właścicieli praw duże ilości chronionych utworów. „El País” podaje, że w marcu 2026 roku TMO odnotowało około 33 mln wizyt. Nie był to więc marginalny serwis prowadzony hobbystycznie na uboczu internetu, ale duża platforma działająca na międzynarodową skalę.

Newtoki i Manatoki zamknięte. Kolejny cios w piractwo manhwy
27 kwietnia 2026 roku Newtoki — największy nielegalny serwis z manhwą i webtoonami na świecie — wyłączył się na zawsze. Razem z nim zniknęły Manatoki i Booktoki. To już drugi duży cios w piractwo komiksowe w tym roku.

Policja twierdzi, że osoby stojące za serwisem miały uzyskać ponad 4 mln euro przychodów z reklam. Pieniądze pochodziły z wyskakujących okien reklamowych, które pojawiały się przy korzystaniu ze strony. Funkcjonariusze zaznaczają, że duża część tych reklam miała charakter pornograficzny, co było dodatkowym problemem, ponieważ z serwisu korzystali także nieletni.

Bato.to z piracką mangą zamknięte. Japoński rząd wykorzysta AI do stworzenia legalnej, alternatywnej platformy dla czytelników
Likwidacja serwisu Bato.to to początek szerokiej ofensywy japońskich i chińskich wydawców przeciwko cyfrowemu piractwu. W obliczu strat sięgających 38 mld dol. japoński rząd zapowiedział stworzenie legalnej platformy opartej na AI, która ma odebrać piratom ich największy atut – szybkość publikacji.

W Almerii zatrzymano trzy osoby podejrzewane o ciągłe naruszanie praw własności intelektualnej. Podczas przeszukania policja zabezpieczyła sprzęt wykorzystywany do obsługi platformy, a także dwa nośniki USB ukryte w termometrze ściennym. Miały znajdować się na nich portfele kryptowalutowe warte ponad 400 tys. euro. Według policji podejrzani pracowali też nad kolejną stroną piracką.

Źródła:

Komunikat Policía Nacional, „El País”