Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Rosińscy pytają o grę z „Thorgalem”. Projekt ucichł, a spółką interesuje się sąd

„Puls Biznesu” opisuje problemy Mighty Koi, spółki zapowiadającej grę na podstawie „Thorgala”. Projekt ucichł, a akcjonariusze domagają się informacji.

Rosińscy pytają o grę z „Thorgalem”. Projekt ucichł, a spółką interesuje się sąd

„Thorgal” miał trafić nie tylko na ekrany w formie serialu, ale też do świata gier. Spółka Mighty Koi na początku 2024 roku zapowiadała prace nad dwiema dużymi produkcjami opartymi na znanych markach: „Thorgalu” oraz cyklu „Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza. Budżet gier miał być wówczas szacowany na 40 mln dolarów.

Ruszyły prace nad grą komputerową o Thorgalu!
Polskie studio Mighty Koi ogłasza pracę nad dwoma nowymi, bardzo dobrze zapowiadającymi się projektami. Założone w 2022 roku warszawskie studio Mighty Koi ogłasza jednocześnie dwie produkcje. Pierwszy z zapowiadanych tytułów, “Nocny Wędrowiec” to gra oparta na kultowej serii książek Jarosława Grzędowicza “Pan Lodowego Ogrodu”. Drugi z zaprezentowanych trailerów to “Thorgal”

Problem w tym, że od tamtego czasu wokół projektów zrobiło się bardzo cicho. „PB” pisze, że komunikacja w sprawie gier zamarła, a sytuacją spółki zainteresowali się akcjonariusze oraz sąd rejestrowy. Lubelski sąd miał wszcząć wobec Mighty Koi postępowanie przymuszające w związku z niezłożeniem zaległego sprawozdania finansowego za 2024 rok.

Według „Pulsu Biznesu” pytań o działalność firmy domagają się też mniejszościowi akcjonariusze. Wśród nich jest Piotr Rosiński, syn Grzegorza Rosińskiego, współtwórcy „Thorgala”. Z jego relacji wynika, że od wielu miesięcy nie otrzymuje jasnych odpowiedzi dotyczących sytuacji spółki, jej finansów oraz projektów, które przedstawiano akcjonariuszom jako kluczowe dla jej wartości.

Miała być gra Thorgal, a teraz akcje Mighty Koi będą do kupienia na aukcji komorniczej
Akcje studia, które zapowiedziało stworzenie gier „Thorgal” i „Nocny Wędrowiec” będą niedługo przedmiotem aukcji komorniczej. Pakiet, który daje niemal połowę głosów w spółce, został wystawiony za mniej niż wynosi średnia płaca krajowa. Niebawem na sprzedaż mogą trafić też udziały w spółce zależnej.

W tle są także zastrzeżenia dotyczące nadzoru nad spółką. Rosiński zwrócił uwagę, że rada nadzorcza ma być niepełna, a akcjonariusze nadal nie otrzymali sprawozdań. „Puls Biznesu” podaje również, że do czasu publikacji tekstu prezes Mighty Koi nie odpowiedział redakcji na pytania dotyczące zaległych dokumentów.

Źródło: Puls Biznesu

Czytaj dalej

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Rozstanie z ukochaną osobą potrafi człowieka nieźle przeczołgać. Zwłaszcza kiedy jedna strona pogodziła się już z końcem związku, a druga wciąż żyje nadzieją, że wszystko da się naprawić. Wtedy zaczyna się prawdziwa mordęga. Wracanie do wspomnień, analizowanie każdej rozmowy, szukanie wyjaśnień, których być może nigdy nie poznamy. Rozum podpowiada jedno, serce uparcie ciągnie w przeciwną stronę. A człowiek coraz bardziej się w tym wszystkim zatraca. Najgorzej, kiedy przestaje radzić sobie z emo

Szukaj na blogu