Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Powstała manga przedstawiająca losy ukrytych chrześcijan w Japonii

Powstała manga przedstawiająca losy ukrytych chrześcijan w Japonii
fot. Tara Winstead, Pexels

Ciekawostka z zagranicy. Japońska artystka Kan Takahama stworzyła mangę opowiadającą o losach tzw. „ukrytych chrześcijan” w Japonii - podała watykańska agencja misyjna „Fides”. Autorka zaprezentowała swoją pracę pod tytułem „Shishi to Botan” („Lew i piwonie”) w ostatnich dniach w Rzymie i Lukce. Podczas towarzyszącym wystawie wykładom zastanawiano się, w jaki sposób manga może przedstawiać wydarzenia historyczne i świadectwa wiary.

Ukryci chrześcijanie w Japonii, znani jako Kakure Kirishitan, byli japońskimi chrześcijanami, którzy kontynuowali wyznawanie swojej wiary w ukryciu po wprowadzeniu zakazu chrześcijaństwa w okresie Tokugawa (Edo), trwającym od około 1629 roku do końca XIX wieku.

Chrześcijaństwo dotarło do Japonii w 1549 roku dzięki Franciszkowi Ksawerymu, który rozpoczął misję chrystianizacyjną w Kagoshimie. W ciągu kilku dekad chrześcijaństwo zyskało popularność, ale w 1582 roku władze zaczęły ograniczać jego rozwój. W 1614 roku chrześcijaństwo zostało oficjalnie zakazane, a w latach 1617–1644 ponad tysiąc katolików i 100 misjonarzy poniosło śmierć męczeńską.

Aby uniknąć prześladowań, Kakure Kirishitan tworzyli pozornie buddyjskie lub shintōistyczne organizacje religijne, które w rzeczywistości służyły jako schronienie dla chrześcijańskich praktyk. Zastępowali chrześcijańskie symbole buddyjskimi, np. używali wizerunku Kannon jako symbolu Maryi. W ten sposób przetrwali ponad dwa i pół wieku, utrzymując liturgię i kalendarz religijny.

W 2018 roku UNESCO uznało miejsca związane z Kakure Kirishitan za dziedzictwo ludzkości, w tym Dom Boży w Oura w Nagasaki, który odegrał kluczową rolę w odkryciu się ukrytych chrześcijan w 1865 roku. Wydarzenie to nazwano „cudem Orientu”.

Źródła: Fides, Wikipedia, DoRzeczy.pl, Vatican News

Czytaj dalej

Pod powierzchnią czai się coś więcej, „Leviathan tom 2” - recenzja

Recenzje komiksów

Pod powierzchnią czai się coś więcej, „Leviathan tom 2” - recenzja

Pierwszy tom „Leviathana” zwrócił moją uwagę przede wszystkim ciekawym pomysłem na świat przedstawiony, potwornymi stworzeniami zamieszkującymi ocean i całkiem niezłym klimatem grozy. Byłem więc ciekaw, czy kontynuacja utrzyma poziom, czy może okaże się kolejną historią, która po efektownym początku szybko traci impet. Drugi tom koreańskiego komiksu autorstwa Gyuntaka Lee i Miyoung Noh, wydany na naszym rynku przez Waneko, rozwiał moje obawy. Co więcej, sprawił, że jeszcze mocniej zainteresowałe

Im dalej od tunelu, tym gorzej, „Dragon Head tom 3” - recenzja

Recenzje komiksów

Im dalej od tunelu, tym gorzej, „Dragon Head tom 3” - recenzja

Po lekturze drugiego tomu „Dragon Head” miałem w głowie jeszcze więcej pytań niż wcześniej. Co właściwie wydarzyło się w Japonii? Jak wielka jest skala katastrofy? Czy gdziekolwiek pozostało miejsce, w którym można poczuć się bezpiecznie? Liczyłem, że trzecia odsłona mangi Minetaro Mochizukiego, wydanej na naszym rynku przez Waneko, wreszcie przyniesie trochę konkretnych odpowiedzi. No cóż, najwyraźniej jestem niepoprawnym optymistą. Autor po raz kolejny wyprowadził mnie w pole, a historia poszł

Szukaj na blogu