Przejdź do treści

Lost In Time wyda po polsku „Soli Deo Gloria”. Album zdobył prestiżowe nagrody

Wydawnictwo Lost In Time zapowiedziało polską edycję komiksu „Soli Deo Gloria”. Scenariusz napisał Jean-Christophe Deveney, a za rysunki i kolory odpowiada Édouard Cour. Premiera ma się odbyć jeszcze w 2026 roku.

Lost In Time wyda po polsku „Soli Deo Gloria”. Album zdobył prestiżowe nagrody

Z zagranicznych opisów wynika, że bohaterami albumu są Hans i Helma, bliźnięta dorastające w biedzie na terenie Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Muzyka daje im szansę na ucieczkę od życia, które wydawało się dla nich przesądzone.

Po zaginięciu rodziny dzieci trafiają pod opiekę pustelnika i muzyka. Później uczą się czytania nut w religijnym pensjonacie. Kolejnym opiekunem rodzeństwa zostaje margrabia, który otwiera przed nimi świat instrumentów oraz dworskich występów. Ich droga prowadzi z ubogiej osady do pałaców europejskich miast.

Dupuis opisuje komiks jako osadzoną w XVIII wieku opowieść o talencie, ambicji i ciężarze, jaki niesie artystyczne powołanie.

Francuskojęzyczne wydanie „Soli Deo Gloria” ukazało się 3 października 2025 roku nakładem Dupuis. Album ma 280 stron, twardą oprawę i format 24 × 32 cm. Rysunki utrzymano głównie w czerni i bieli, a kolor pojawia się w wybranych scenach związanych z muzyką.

Komiks otrzymał nagrodę za najlepszy album festiwalu Quai des Bulles 2025 oraz Prix BD Fnac–France Inter 2026. Zwyciężył też w głosowaniu BDstagram 2025 i zdobył nagrodę księgarzy Canal BD. W marcu 2026 roku Jean-Christophe Deveney odebrał Prix René Goscinny dla najlepszego scenarzysty.

Lost In Time nie podało jeszcze daty premiery, ceny ani parametrów polskiego wydania.

Logo Lost In Time

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu