Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

Wydawnictwo Centrala

Centrala – niezależne wydawnictwo promujące komiks autorski z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Publikuje albumy dla dorosłych i młodszych czytelników, reportaże graficzne i antologie, często w wersjach polskich i angielskich. Współpracuje z festiwalami, galeriami i bibliotekami, rozwija dystrybucję i projekty edukacyjne. Tag zbiera newsy, zapowiedzi, recenzje, wywiady oraz informacje o wznowieniach i nagrodach.

Wydawnictwo Centrala

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Święta Barbora. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

Święta Barbora. Recenzja komiksu

Wyobraź sobie, że spokojnie siedzisz sobie w domu i nagle na ekranie twojej elektrycznej niani pojawia się obraz rodem z horroru. Widzisz na nim torturowane dziecko w jakiejś piwnicy. Pierwsza myśl? Przywidzenie, błąd oprogramowania. Ale obraz nie znika. Widzisz dalej rzeczy, które nawet w filmach przyprawiają o ciarki. Ogarnia cię strach, przerażenie, niemoc. Nie wiesz kto, gdzie i dlaczego. A to okazuje się być piwnica Twojej sąsiadki. Spokojnej. Życzliwej. Niegroźnej. Boom! Ta historia wydar

Rudo. Daniel Majling. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

Rudo. Daniel Majling. Recenzja komiksu

Trzymam w ręku potężny komiks, grube, ciężkie tomiszcze. Ciężkie nie z racji nominalnej wagi, a raczej tego, co znajduje się w środku. Trzymam komiks, którego nikt dziś na Zachodzie by nie wydał. A wiesz dlaczego? Bo świat topi się w oceanie „cancel culture”. Świat, którego „tolerancyjni strażnicy moralności” jednostronnie decydują, co można publikować, a czego nie wolno pokazywać ani mówić wprost. Żyjemy w czasach, w których inteligentny humor rodem z Monty Pythona odchodzi w cień, a intelektua

"Traum 1999". Tomáš Motal. Recenzja komiksu

Wydawnictwo Centrala

"Traum 1999". Tomáš Motal. Recenzja komiksu

Zamknij oczy. Wydaje ci się, że śnisz — ale to tylko złudzenie. Bo sen nie zawsze przychodzi po zmroku. Czasem sączy się powoli, w biały dzień, przez pęknięcia w rzeczywistości. Wkrada się w oddech, w drżenie dłoni, w ten moment, gdy nie wiesz już, czy coś się wydarzyło, czy dopiero ma nadejść. Trauma rodzi się właśnie tam — na styku jawy i koszmaru. W miejscu, gdzie myśl o przebudzeniu staje się pułapką, a wspomnienia mają smak rdzy i mleka. I wtedy zaczynasz rozumieć: to, co nazywasz życiem, m

Szukaj na blogu