
Star Wars
Nowa era odległej galaktyki, „Star Wars. Wielka Republika. Światło Jedi” - recenzja
Muszę przyznać, że pomysł Wielkiej Republiki od początku bardzo mnie ciekawił. Zamiast kolejny raz krążyć wokół Skywalkerów, Imperium i wydarzeń znanych z filmów, Lucasfilm postanowił cofnąć się o około dwieście lat przed „Mroczne widmo” i pokazać Jedi w zupełnie innych czasach. „Star Wars. Wielka Republika. Światło Jedi” Charlesa Soule’a, wydane na naszym rynku przez wydawnictwo Olesiejuk, jest pierwszą dużą powieścią całej inicjatywy i właściwym wejściem w tę epokę. Co ważne, nie jest to proje