
komiks amerykański
Lono wraca do gry. Nowe „100 naboi" już w lipcu
Brian Azzarello i Eduardo Risso znów pracują razem. DC ogłosiło „100 Bullets: The US of Anger" - ośmiozeszytową limitowaną serię startującą 1 lipca 2026 pod szyldem DC Vertigo.
Archiwum tematyczne
Eduardo Risso – argentyński rysownik, mistrz czarno-białego kontrastu i filmowego kadrowania. Najbardziej znany z „100 Naboi” z Brianem Azzarello (Eisnery), a także „Batman: Broken City”, „Spaceman”, „Moonshine” i „Dark Night: A True Batman Story”. Publikował w Vertigo, DC, Image. Styl: mocny światłocień, noir, czytelna akcja i wyrazista scenografia. Współtwórca festiwalu Crack Bang Boom w Rosario.


komiks amerykański
Brian Azzarello i Eduardo Risso znów pracują razem. DC ogłosiło „100 Bullets: The US of Anger" - ośmiozeszytową limitowaną serię startującą 1 lipca 2026 pod szyldem DC Vertigo.

Recenzje komiksów
Twój umysł działa prawidłowo. Nie próbuj go regulować. Teraz my sterujemy przekazem. Kontrolujemy obraz w poziomie i pionie. Możemy cię zarzucić tysiącem obrazów albo doprowadzić ten jeden do kryształowej przejrzystości. Doświadczysz wszystkiego, co potrafi stworzyć nasza wyobraźnia. Podczas najbliższej lektury my zdecydujemy, co przeczytasz i zrozumiesz. Czeka Cię podróż pełna grozy. Przemierzysz tajemniczą głębię podświadomości aż znajdziesz się… po tamtej stronie. Jeśli komuś te słowa brzmią

Zapowiedzi
Jeszcze w grudniu Mucha Comics wyda dwa komiksy. Będą to "Więzy matczynej krwi" Briana Azzarello i Eduardo Risso oraz "Dziesięć Tysięcy Czarnych Piór" Jeffa Lemire i Andrea Sorrentino.

Recenzje komiksów
Ilu z Was jest fanami filmów klasy B, a zwłaszcza horrorów? Ilu z Was uwielbia Bruce’a Campbella i jego niezapomniane występy w serii „Martwe Zło”? Campbell odrzucił piłę łańcuchową i jako scenarzysta połączył swoje siły z rysownikiem Eduardo Risso. Co wyszło z tego piekielnego mariażu? Całkiem dobry misz-masz. Tym bardziej, że do walki został zaangażowany sierżant Rock, który wraca, by rozwalić kilku nazistowskich nieboszczyków. Jakby tego było mało – oni naprawdę nie chcą umrzeć. Wyobraźcie s