
Egmont
X-Men. Punkty zwrotne #2. Wojna o mesjasza. Recenzja komiksu
Z pierwszej części sagi dowiedzieliśmy się, że na Ziemi urodziło się dziecko będące mutantem. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego (oczywiście dla komiksiarzy), gdyby nie fakt, że po wydarzeniach z opisanych w sagach „Ród M” i „Dzień M” nie powinno to mieć miejsca. W przedstawionej nam wizji uniwersum mutanci są bowiem wymierającym gatunkiem. Jak się okazało, dzieciak stał się punktem zapalnym – w bój o niemowlaka ruszyły różne frakcje mające rozbieżne cele. Dziecko zostało przygarnięte przez


