Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Tytus, Romek i A’Tomek. Trzy nowe „Zaginione księgi” ukażą się w listopadzie

Prószyński Media zapowiedziało trzy kolejne tomy serii „Tytus, Romek i A’Tomek. Zaginione księgi”. Wszystkie ukażą się 26 listopada 2026 roku.

Tytus, Romek i A’Tomek. Trzy nowe „Zaginione księgi” ukażą się w listopadzie

W listopadzie do sprzedaży trafią jednocześnie trzy kolejne albumy z komiksami Henryka Jerzego Chmielewskiego: „Dwie wyprawy w kosmos”, „Wyprawa «Ptysiem»” oraz „W krainie kangurów”.

Będą to odpowiednio księgi VII, VIII i IX serii, w której Prószyński Media przypomina historie Papcia Chmiela publikowane w latach 70. na łamach „Świata Młodych”. Komiksy ukazują się w zeszytowej formie i w kolorze.

Tytus rusza w kosmos

Najobszerniejszą z listopadowych premier będzie „Dwie wyprawy w kosmos”. Album liczy 56 stron. Jak zapowiada wydawca, znalazły się w nim dwie wczesne kosmiczne historie Tytusa, Romka i A’Tomka. Bohaterowie spotykają obce cywilizacje i trafiają na trop tajemniczego karbulota. Część pomysłów Papcio Chmiel wykorzystał później przy tworzeniu klasycznej Księgi III.

Kolejny tom, „Wyprawa «Ptysiem»”, rozpoczyna podróż bohaterów do Australii. Tytus, Romek i A’Tomek wyruszają helioamfibioczołkopterem „Ptyś”, ale zanim dotrą do celu, czeka ich wyprawa przez Afrykę. Album będzie miał 48 stron.

Historia będzie kontynuowana w dziewiątej księdze zatytułowanej „W krainie kangurów”. Bohaterowie przemierzą afrykańskie góry i lasy, trafią do oceanu, a po dotarciu do Australii Tytusa czeka między innymi pojedynek bokserski z kangurem. Ten zeszyt również będzie liczył 48 stron.

Seria „Zaginione księgi” wystartowała na początku 2026 roku. Prószyński Media wydaje w niej historie stworzone przez Henryka Jerzego Chmielewskiego dla „Świata Młodych”, które nie weszły w tej postaci do klasycznego cyklu ksiąg „Tytusa, Romka i A’Tomka”.

Czytaj dalej

„Powrót do natury”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Powrót do natury”. Recenzja komiksu

Karuczo! Nie wiem, czy naprawdę tęsknimy za naturą, czy po prostu od czasu do czasu mamy serdecznie dość miasta. Hałasu, pośpiechu, korków, ciągle gdzieś pędzących ludzi, dzwoniących telefonów, wszechobecnych social mediów i tego upierdliwego poczucia, że nawet kiedy nic nie robimy, powinniśmy robić coś jeszcze. Wtedy pojawia się kusząca myśl: rzucić to wszystko, wynieść się gdzieś, gdzie za oknem zamiast parkingu rosną drzewa, a największym problemem dnia staje się pytanie, czy będzie jutro p

Szukaj na blogu