Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

W przyszłym roku pojawi się gra Lego Batman: Legacy of the Dark Knight

Warner Bros. Games, TT Games, DC i LEGO Group pracują nad grą wideo „LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight”. Według zapowiedzi, ma to być najbardziej ambitna produkcja z serii LEGO Batman, która połączy historię Mrocznego Rycerza z filmów, seriali, komiksów i gier.

W przyszłym roku pojawi się gra Lego Batman: Legacy of the Dark Knight
fot. Warner Bros. Games

Gra zostanie wydana w przyszłym roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch 2 oraz PC (Steam i Epic Games Store).

Jak czytamy w materiałach prasowych, akcja rozpoczynie się od młodego Bruce’a Wayne'a trenującego z Ligą Cieni, a przez kolejne rozdziały gracz przemierzy Gotham, tworząc własną „Bat-rodzinę” wraz z sojusznikami takimi jak Jim Gordon, Robin, Nightwing, Batgirl, Catwoman i Talia al Ghul. Stawi czoła m.in. Jokerowi, Pingwinowi, Poison Ivy, Ra’s al Ghulowi i Bane.

Obejrzyj na stronie wideo

Nowy system walki ma opierać się na dynamicznych łańcuchach ciosów, kontratakach i efektownych finiszerach, odwzorowując unikalny styl Batmana. Dostępna będzie też kooperacja lokalna dla dwóch graczy, z wykorzystaniem ikonicznych gadżetów – Batarangi, Batclaw, pistolet pianowy Gordona, linkowy wyrzutnik Robina czy pejcz Catwoman.

Gotham przedstawiono jako otwarty świat pełen misji, zagadek, nagród i elementów do zbierania, a gracze będą mogli przemieszczać się, wspinając, ślizgając się lub używając pojazdów – od Batglidera po Batmobile i Batcycle. W Bat-jaskini będzie można można zbierać trofea, pojazdy i stroje – w tym bonusowy strój Złotej Ery (Golden Age Batsuit), który odblokowuje się po rejestracji konta WB Games.

Źródło: press.wbd.com

Czytaj dalej

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Rozstanie z ukochaną osobą potrafi człowieka nieźle przeczołgać. Zwłaszcza kiedy jedna strona pogodziła się już z końcem związku, a druga wciąż żyje nadzieją, że wszystko da się naprawić. Wtedy zaczyna się prawdziwa mordęga. Wracanie do wspomnień, analizowanie każdej rozmowy, szukanie wyjaśnień, których być może nigdy nie poznamy. Rozum podpowiada jedno, serce uparcie ciągnie w przeciwną stronę. A człowiek coraz bardziej się w tym wszystkim zatraca. Najgorzej, kiedy przestaje radzić sobie z emo

Szukaj na blogu