Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Angoulême w ogniu buntu: Jak „G-irlcott” doprowadził do upadku największego święta komiksu w Europie

Bunt niemal trzystu autorek, znany jako „G-irlcott”, doprowadził do historycznego paraliżu Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Angoulême. Protest przeciwko systemowej przemocy, dyskryminacji oraz brakowi transparentności finansowej zmusił państwo do wycofania dotacji i odwołania edycji 2026.

Angoulême w ogniu buntu: Jak „G-irlcott” doprowadził do upadku największego święta komiksu w Europie

Ruch „G-irlcott”, będący feministyczną grą słowną wokół terminu bojkot, nie narodził się w próżni, lecz był efektem wieloletnich zaniedbań i narastającej frustracji środowiska twórczego. Iskrą, która doprowadziła do wybuchu, okazały się doniesienia o skandalicznym potraktowaniu pracownicy festiwalu, która po zgłoszeniu napaści seksualnej podczas edycji w 2024 roku została zwolniona z pracy pod zarzutem ciężkiego naruszenia obowiązków.

To tragiczne wydarzenie stało się dla autorek symbolem toksycznej kultury zarządzania, jaką od 2007 roku reprezentuje prywatna spółka 9e Art+ pod wodzą Francka Bondoux. Twórczynie zrzeszone w kolektywach takich jak MeTooBD oraz STAA głośno sprzeciwiły się utrwalaniu struktur, które ich zdaniem przedkładają interesy komercyjne nad bezpieczeństwo i godność artystów.

Decyzja o eskalacji protestu zapadła w momencie, gdy stowarzyszenie FIBD, będące właścicielem marki festiwalu, zdecydowało się przedłużyć kontrakt ze spółką 9e Art+ aż do 2036 roku. Ruch ten został odebrany jako jawne zlekceważenie postulatów o demokratyzację i przejrzystość imprezy.

Manifest podpisany początkowo przez blisko 300 autorek szybko zyskał poparcie ponad dwóch tysięcy profesjonalistów z branży, w tym światowej sławy twórców, takich jak Art Spiegelman czy Riad Sattouf. Nawet ubiegłoroczna laureatka Grand Prix, Anouk Ricard, stanęła po stronie buntowniczek, co pozbawiło festiwal jego najważniejszego symbolu legitymizacji i postawiło organizatorów w sytuacji bez wyjścia.

Postulaty „G-irlcott” i walka o etykę w dziewiątej sztuce

Autorki zaangażowane w „G-irlcott” sformułowały listę konkretnych żądań, które wykraczały poza doraźne zmiany personalne. Domagały się one przede wszystkim wprowadzenia radykalnych mechanizmów przejrzystości finansowej, oskarżając obecne kierownictwo o nepotyzm i niejasne przepływy środków publicznych.

Kluczowym punktem stała się jednak walka z przemocą ze względu na płeć oraz stworzenie bezpiecznych przestrzeni dla osób mniejszościowych w świecie zdominowanym przez patriarchalny model zarządzania. Manifest opublikowany na łamach prestiżowych mediów podkreślał, że festiwal bez autorów jest jedynie pustą wydmuszką marketingową, a ignorowanie głosu twórczyń prowadzi do nieuchronnej degradacji kulturalnej rangi wydarzenia.

Finansowe domino i ostateczny upadek edycji 2026

Skala protestu oraz stanowczość autorek wywołały natychmiastową reakcję organów państwowych, które do tej pory stanowiły finansowy fundament Angoulême. Minister kultury, Rachida Dati, po zapoznaniu się z zarzutami dotyczącymi niegospodarności i braku odpowiednich procedur antyprzemocowych, podjęła bezprecedensową decyzję o zamrożeniu pierwszej transzy dotacji w wysokości 200 000 euro.

Krótko po tym, pod wspólnym naciskiem samorządu lokalnego, regionu Nowa Akwitania oraz rządu centralnego, publiczni płatnicy pokrywający blisko połowę sześciomilionowego budżetu imprezy zdecydowali o całkowitym wycofaniu wsparcia dla edycji zaplanowanej na styczeń 2026 roku.

Angoulême 2026: nie będzie festiwalu, ale będzie „święto komiksu dla wszystkich”
To już oficjalne: tradycyjny Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Angoulême w styczniu 2026 się nie odbędzie. Zamiast niego miasto Angoulême, we współpracy z lokalnymi stowarzyszeniami i wydawcami, zorganizuje całkowicie bezpłatne wydarzenie komiksowe pod roboczą nazwą „Angoulême fête la BD”.

Upadek finansowy pociągnął za sobą rezygnację największych francuskich domów wydawniczych, takich jak Dargaud, Dupuis czy Delcourt, które uznały, że udział w wydarzeniu w obecnej atmosferze skandalu naraziłby ich wizerunek na szwank. Oficjalne odwołanie festiwalu, ogłoszone na początku grudnia, jest wydarzeniem o skali tektonicznej dla europejskiego komiksu.

Choć dla lokalnej gospodarki Angoulême jest to katastrofa ekonomiczna, środowisko twórcze postrzega ten moment jako konieczne oczyszczenie. Bojkot „G-irlcott” udowodnił, że era milczenia wokół nadużyć w kulturze dobiegła końca, a odzyskanie zaufania autorów będzie wymagało całkowitego przemodelowania struktur zarządzania najważniejszą imprezą komiksową na kontynencie.

Festiwal w Angoulême 2026 został odwołany
Dziennik “Libération” informuje, że 52. edycja Festiwalu Komiksu w Angoulême, planowana na styczeń 2026 roku, nie dojdzie do skutku. Decyzja ma być konsekwencją masowego bojkotu ze strony autorek, autorów i największych wydawnictw komiksowych.

Szukaj na blogu