Taurus Media wyda „Białą Śmierć”. Wojenny one-shot Kida Toussainta i Iñakiego Holgado

Taurus Media zapowiedziało „Białą Śmierć”, komiksowy thriller obyczajowo-wojenny Kida Toussainta i Iñakiego Holgado. Polski album ukaże się w listopadzie 2026 roku.

Samotny snajper w białym zimowym krajobrazie, ilustracja w klimacie komiksu wojennego
fot. Taurus Media

To historia Riku, samotnego snajpera z północnej Finlandii, który nie walczy wyłącznie z żołnierzami wroga. Równie mocno wracają do niego wspomnienia przemocy, dzieciństwa i wojny, z której nigdy w pełni nie wyszedł.

Historia startuje w Finlandii roku 1939, w chwili sowieckiej inwazji. Riku dorastał pod ciężarem brutalnego ojca, który zmuszał go do polowania. Obok tego doświadczenia pojawiała się jednak Lümi, sąsiadka ucząca go obserwować świat bez potrzeby zabijania. Kiedy wojna wciąga bohatera na front, jego umiejętności zmieniają go w niemal niewidzialnego strzelca. Z czasem staje się „Białą Śmiercią”, legendą ukrywającą się w śniegu i lodzie.

Francuskie opisy i recenzje zwracają uwagę, że Toussaint łączy tu historię wojenną z dramatem człowieka, który żyje własnym mitem trochę za długo. „Mort Blanche”, bo tak brzmi oryginalny tytuł, ukazał się we Francji w 2026 roku nakładem Bamboo Editions w kolekcji Grand Angle.

Francuscy komentatorzy pisali też o luźnej inspiracji dwiema prawdziwymi postaciami: fińskim strzelcem wyborowym Simo Häyhą oraz japońskim żołnierzem Hirō Onodą, który przez lata nie przyjmował do wiadomości końca wojny.

Za scenariusz odpowiada Kid Toussaint, autor znany z wielu serii i one-shotów, między innymi „Magic 7”, „Télémaque”, „Animal Jack”, „40 éléphants” czy „Brûlez Moscou”. Rysunki przygotował Iñaki Holgado, baskijski twórca mający już spore doświadczenie z komiksem historycznym i wojennym. W jego bibliografii są między innymi „Verdun”, „Les Compagnons de la Libération” i „Comète”.

Polska edycja Taurusa ma mieć 64 strony, format A4, twardą oprawę, kredowy papier i kolorowy druk.

Logo

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Dla czytelników bloga 21 dni za darmo

Read more