DC Comics mówi „nie” AI. Jim Lee: nie teraz i nigdy więcej
DC Comics odcina się od generatywnego AI. Na panelu podczas New York Comic Con Jim Lee zapowiedział, że wydawnictwo nie będzie wspierać tekstów ani rysunków tworzonych przez AI: „nie teraz i nigdy”. Lee podkreślił wagę ludzkiej pracy i autentyczności.

Jak donosi "The Verge", podczas New York Comic Con Jim Lee powiedział, że DC Comics „nie będzie wspierać opowieści ani ilustracji tworzonych przez generatywne AI”. Lee dodał, że „nie teraz i nigdy — tak długo, jak on i Anne DePies są u steru” i że dla odbiorców kluczowa jest autentyczność ludzkiej pracy. Według relacji Lee „AI nie śni, nie czuje i nie tworzy sztuki, tylko agreguje treści”.
Nagranie z wystąpienia opublikowało Bleeding Cool, wraz z krótką transkrypcją. Na filmie widać, że deklaracja padła w trakcie panelu dla sprzedawców w pierwszym dniu NYCC 2025.
The Verge przypomina też wcześniejsze napięcia związane z podejrzeniami użycia AI przy wariantach okładek i presję ze strony części środowiska, by wydawcy jasno określili zasady. Nowe, twarde stanowisko DC ma być odpowiedzią na te obawy.

Kolejny numer? Do Twojej skrzynki.
Nasz przegląd komiksowych wiadomości, recenzji i zapowiedzi. Co tydzień.
Możesz się wypisać w każdej chwili.
Formalnej, odrębnej „polityki AI” DC na stronie wydawnictwa nie znalazłem, ale w obowiązujących wytycznych dla fanowskich prac DC już w 2022 roku zakazało przesyłania obrazów generowanych lub „wzmacnianych” przez AI.
Na dziś to jasny sygnał, że główna linia wydawnicza DC ma pozostać w pełni „ludzka” — od scenariusza po rysunek. Deklaracja dotyczy generatywnego AI w procesie kreatywnym - nie rozstrzyga kwestii narzędzi używanych poza samą treścią (np. workflow biurowy), ale wyraźnie stawia granicę przy opowieściach i ilustracjach.





