
Egmont
Łasuch #2. Recenzja komiksu
Jest dla mnie coś fascynującego w opowieściach postapo. Być może jest to ta nieprzewidywalność ludzkich zachowań w obliczu ekstremalnych sytuacji? Często zdarza się tak, że ci, którym los przypiął łatkę poukładanych i potulnych wyrastają na bohaterów, a postaci o zgoła innym usposobieniu szybko kończą swój żywot w dramatycznych okolicznościach. A może jest to motyw drogi i nowych przygód/niebezpieczeństw czekających za zakrętem? W każdym razie, chłonę tego typu opowieści jak gąbka. Świetnym pr










