Polska mocno zaznaczy swoją obecność na COMICON Bergamo 2026
COMICON Bergamo wraca w 2026 roku i już teraz zapowiada się na jedno z ciekawszych popkulturowych wydarzeń przyszłego lata we Włoszech. Czwarta edycja festiwalu odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku w Fiera di Bergamo i ponownie połączy komiks, gry, animację, kino, seriale, muzykę, cosplay oraz szeroko rozumianą kulturę popularną. W programie nie zabraknie dużych nazwisk z Japonii, Stanów Zjednoczonych i Włoch, ale z polskiej perspektywy najważniejsze jest coś innego: tym razem Polska będzie jednym z wyraźnie zapowiedzianych międzynarodowych akcentów programu.
Organizatorzy zapowiadają specjalną współpracę poświęconą współczesnej polskiej scenie komiksowej i ilustratorskiej. Do Bergamo pojedzie kilkoro artystów z Polski, którzy wezmą udział w spotkaniach, panelach, sesjach autografów i wydarzeniach specjalnych. I to jest wiadomość naprawdę warta odnotowania, bo nie mówimy tu o symbolicznej obecności gdzieś na marginesie programu, tylko o przemyślanej prezentacji polskiego komiksu jako ważnej części europejskiego obiegu artystycznego. Mówiąc prościej: jedziemy do Włoch nie po to, żeby stać grzecznie w kącie, tylko żeby pokazać, że polski komiks ma własny język, własne tematy i własną siłę.

Wśród zapowiedzianych gości znalazł się Bartosz Sztybor, autor kojarzony międzynarodowo przede wszystkim z pracą przy światach „Cyberpunk 2077” i „Wiedźmina”. To nazwisko, które dla zagranicznego odbiorcy może być naturalnym punktem wejścia w polską popkulturę, bo CD PROJEKT RED od dawna działa globalnie, a komiksy związane z tymi uniwersami trafiają do czytelników na wielu rynkach. Obecność Sztybora w Bergamo dobrze pokazuje, że współczesny polski komiks coraz częściej funkcjonuje nie tylko w klasycznym modelu albumowym, ale też na styku gier, animacji, scenariusza i wielkich franczyz.


źródło: instagram comiconitalia
Bardzo ciekawie wygląda również udział Kasi Nie, ilustratorki i rysowniczki, która ma na koncie współpracę z Marvelem i innymi zagranicznymi wydawcami. To kolejny przykład twórczyni z Polski, która nie musi być już przedstawiana wyłącznie przez pryzmat lokalnego rynku. Jej obecność w Bergamo pokazuje, że polscy artyści coraz swobodniej poruszają się po międzynarodowym komiksowym krajobrazie. Kiedyś takie informacje brzmiały jak wyjątek. Dziś coraz bardziej wyglądają jak element większego procesu.
Do Bergamo pojadą także Kasia Babis, Nikola Kucharska, Ernesto Gonzales, Krzysztof Gawronkiewicz oraz Basia Majkowska, znana również jako Asash. Ten zestaw dobrze pokazuje, że organizatorzy nie próbują sprzedać włoskiej publiczności jednej wygładzonej wizytówki pod tytułem „polski komiks”. Raczej pokazują scenę różnorodną: miejscami autorską, miejscami rozrywkową, miejscami eksperymentalną. I bardzo dobrze, bo właśnie w tej różnorodności polski komiks jest dziś najciekawszy. Nie ma jednej twarzy, jednego stylu i jednego tematu. Jest za to sporo osobnych głosów, które nie próbują ustawić się w równym szeregu do wspólnego zdjęcia.




źródło: instagram comiconitalia
W polskiej delegacji znaleźli się również Jaga Moder i Przemek Truściński, związani z urban fantasy „Sądny dzień”. Truściński, znany także jako Trust, od lat należy do najważniejszych polskich rysowników i ilustratorów, a jego kreska jest natychmiast rozpoznawalna. Obecność duetu Moder–Truściński dobrze wpisuje się w szerszy charakter COMICON Bergamo, bo festiwal nie zamyka się wyłącznie w klasycznym komiksie. Interesuje go cały obszar kultury popularnej: literatura gatunkowa, światy fantastyczne, gry, animacja i wizualne opowiadanie historii.
Osobnym mocnym punktem są Marcin Podolec i Krzysztof Ostrowski, twórcy poruszający się między komiksem i animacją. To ważne, bo właśnie takie nazwiska pokazują, że polska scena nie jest jednowymiarowa. Nie kończy się na albumach wydawanych dla zamkniętego kręgu fanów. Ma twórców, którzy potrafią przechodzić między mediami, szukać własnego rytmu, łączyć rysunek z ruchem, opowieść z muzycznością kadru, komiksową narrację z filmowym myśleniem. I jeśli włoski odbiorca ma zobaczyć coś więcej niż tylko kilka ładnych plansz, to właśnie takie zestawienie może być dla niego naprawdę odkrywcze.




źródło: instagram comiconitalia
Za polską obecnością w Bergamo stoją konkretne instytucje i organizacje: Stowarzyszenie Twórców „Contur”, Instytut Adama Mickiewicza, Instytut Książki oraz BWA Jelenia Góra. Inicjatywa jest również współfinansowana przez polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To istotne, bo pokazuje, że udział w COMICON Bergamo nie jest przypadkową wyprawą kilku autorów, tylko elementem szerszej promocji polskiego komiksu za granicą. A tego, nie ma co udawać, polski komiks bardzo potrzebuje. Mamy twórców, mamy albumy, mamy oryginalne style i tematy, ale wciąż zbyt rzadko udaje się to wszystko skutecznie pokazywać poza Polską.
Najbardziej obiecująco wygląda jednak nie sama lista nazwisk, lecz to, że polskiej delegacji będzie towarzyszyć wystawa „Polska a Bergamo. Il fumetto polacco contemporaneo”. Ekspozycja ma zaprezentować prace około piętnastu artystów tworzących w różnych stylach i podejmujących odmienne tematy. Organizatorzy podkreślają, że współczesny polski komiks rozwija się przede wszystkim jako forma autorska i artystyczna, a nie tylko jako rozrywka komercyjna. To bardzo ciekawe rozpoznanie, bo faktycznie sporo najważniejszych polskich komiksów ostatnich lat wyrasta z osobistej wrażliwości autorów, z eksperymentu graficznego, z autobiografii, z historii lokalnych albo z potrzeby opowiedzenia czegoś poza prostym schematem gatunkowym.
Wystawie ma towarzyszyć katalog w języku włoskim, zawierający prezentacje artystów oraz teksty poświęcone historii polskiego komiksu. I to może być jeden z najważniejszych elementów całej obecności Polski w Bergamo. Spotkanie z autorem jest świetne, plansze na wystawie działają natychmiast, ale katalog zostaje z odbiorcą dłużej. Może trafić do krytyków, wydawców, bibliotekarzy, kuratorów i czytelników, którzy po festiwalu będą chcieli sprawdzić, co właściwie dzieje się w polskim komiksie. A jeśli z takiego kontaktu wyniknie choć kilka nowych tłumaczeń, zaproszeń albo współprac, to cała inicjatywa będzie miała sens znacznie większy niż jednorazowy festiwalowy błysk.
Szeroki wybór komiksów w przystępnych cenach!
COMICON Bergamo 2026 ma oczywiście także imponujący program międzynarodowy. Wśród zapowiedzianych gości są m.in. Yuji Horii, Yasuhiro Nightow, Leo Ortolani, Yasumi Matsuno, Lee Bermejo, Dave McKean, Takahiro Yoshimatsu i Salvador Larroca. To nazwiska, które przyciągają uwagę same z siebie. Tym bardziej cieszy, że polska obecność nie ginie przy nich jak przypis drobnym drukiem. Wręcz przeciwnie: została zapowiedziana jako osobny, widoczny blok programu.
Dla polskiego komiksu to bardzo dobra wiadomość. Nie dlatego, że nagle jeden festiwal zmieni wszystko. Takie rzeczy dzieją się wolniej. Ale każda dobrze przygotowana prezentacja za granicą poszerza pole gry. Pokazuje, że polscy twórcy nie są egzotyczną ciekawostką z kraju, który czasem pojawia się na mapie europejskich festiwali. Są częścią żywej sceny, która ma coś do powiedzenia i potrafi powiedzieć to własnym językiem.
COMICON Bergamo 2026 może więc być dla włoskiej publiczności okazją do odkrycia polskiego komiksu, ale dla nas powinien być też sygnałem: mamy twórców, których warto pokazywać szerzej. I może najwyższy czas przestać mówić o polskim komiksie tak, jakby ciągle musiał pukać do drzwi z czapką w ręku. W Bergamo te drzwi będą już uchylone. Teraz trzeba wejść i zrobić swoje.
źródła: bergamo.comicon.it, komiksfestiwal.com
