Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Postać z „Berserka” na okładce książki Marcina Roli. J.P.Fantastica podjęło działania prawne

J.P.Fantastica oświadczyło, że postać z mangi „Berserk” trafiła na okładkę książki „Garbate nosy. Kulisy judaizacji” bez zgody wydawnictwa. Polski wydawca serii poinformował o działaniach prawnych, lecz nie ujawnił ich zakresu.

Postać z „Berserka” na okładce książki Marcina Roli. J.P.Fantastica podjęło działania prawne
fot. Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia

J.P.Fantastica opublikowało 10 sierpnia oświadczenie na Facebooku. W komunikacie czytamy: „Nie wydaliśmy zgody na publikację wizerunku z powyższego dzieła”.

Według JPF postać stworzona przez Kentarō Miurę została bezprawnie wykorzystana do wydania książki i jej promocji. Wydawnictwo poinformowało o podjęciu „odpowiednich działań prawnych”.

„Garbate nosy. Kulisy judaizacji” ukazały się 4 czerwca 2026 roku nakładem Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia.

Na okładce widać istotę przypominającą wielki nos na dwóch nogach, otoczoną sześcioramiennymi gwiazdami. To przetworzony wizerunek stworzenia występującego w mandze „Berserk”. Anglojęzyczni fani nazywają je Schnozem.

W mediach społecznościowych opublikowano porównanie okładki z kadrem z mangi.

Książka wcześniej wywołała spór dotyczący jej treści. Akcja Demokracja oraz Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” zarzuciły publikacji powielanie antysemickich stereotypów i teorii spiskowych.

Marcin Rola odrzucił zarzuty o antysemityzm. W tekście opublikowanym 4 lipca w serwisie NCZAS.INFO nazwał je „wyimaginowanymi”, a próby wycofania książki ze sprzedaży przedstawił jako cenzurę. Nie poruszył tam sprawy grafiki z „Berserka”.

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Czytaj dalej

„Przemierzyć Karaiby”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Przemierzyć Karaiby”. Recenzja komiksu

Nie znam bardziej upartego człowieka niż ten, który ma rację i za wszelką cenę próbuje wszystkim ją udowodnić. Może godzinami tłumaczyć, przedstawiać niepodważalne argumenty, rozkładać wszystko na czynniki pierwsze, a nawet walić pięścią w stół. I co z tego, skoro po drugiej stronie siedzi jegomość, który od trzydziestu lat robi wszystko po swojemu i nie zamierza niczego zmieniać? Przecież działa! Nie ma znaczenia, że można coś zrobić prościej, szybciej i rozsądniej. Zresztą spróbujcie przekonać

Tony Stark bez miliardów, za to z problemami, „Niezwyciężony Iron Man tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Tony Stark bez miliardów, za to z problemami, „Niezwyciężony Iron Man tom 1” - recenzja

Nigdy nie byłem szczególnie wielkim fanem Iron Mana. Owszem, w dzieciństwie oglądałem kreskówkę z jego przygodami, później polubiłem filmową wersję Tony'ego Starka graną przez Roberta Downeya Jr., a z komiksów najlepiej pamiętam go z runu „Avengers” Jonathana Hickmana. I właściwie na tym kończy się moja bliższa znajomość tej postaci. Nie śledziłem regularnie jej solowych przygód, nie znam wszystkich najważniejszych historii i z pewnością nie potrafiłbym wymienić kolejnych modeli zbroi Starka. Ki

Szukaj na blogu