Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

Recenzje komiksów — strona 43

Dział recenzji na blogu to miejsce, gdzie każdy album poddajemy szczegółowej analizie pod kątem scenariusza i warstwy wizualnej. Jakość współczesnych powieści graficznych bywa zróżnicowana, dlatego pomagamy Ci dokonać trafnych wyborów zakupowych. Znajdziesz tu omówienia nowości z Marvela, DC oraz ambitnych komiksów niezależnych, zawsze w oparciu o merytoryczne argumenty.

Recenzje komiksów

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Jack z Baśni tom #1

Egmont

Jack z Baśni tom #1

  „Absolutny szajs dla idiotów” – pisze o komiksie w jego wstępie nie kto inny, jak sam Jack z Baśni. Czy ma rację? Jeśli zaliczacie się do grona, które rozważa zakup komiksu, to powiem Wam co ja o tym sądzę.  Nie będę udawał, że jestem znawcą serii „Baśnie”. Kupiłem kilka pierwszych numerów, a potem odbiłem się od ściany. Nie zdobyłem ich w dniu premiery, tylko grubo po latach. O ile pierwsze numery dało się kupić na rynku wtórnym za rozsądną cenę, to później już miałem pod górkę. Odpuściłe

Elfy i Krasnoludy – odsłona druga. Poznajcie historie o legendarnych skarbach i honorze

Egmont

Elfy i Krasnoludy – odsłona druga. Poznajcie historie o legendarnych skarbach i honorze

  Drugie tomy „Elfów” i „Krasnoludów” utwierdzają mnie w przekonaniu, że chcę zanurzyć się głębiej w świat Akwilonu. Szczerze mówiąc, początkowo nie oczekiwałem po tych seriach zbyt wiele – wydawało mi się, że będą to kolorowe opowiastki kierowane w stronę młodszych czytelników. Jak się jednak okazuje, jest to całkiem dobre fantasty nawet dla takiego dziadersa jak ja. W czerwcu Egmont wypuścił na rynek kolejne dwa albumy z tej serii. Jest to „Odro z Bractwa Monety” („Krasnoludy”) i „Honor Le

Superman i nadejście Świata Wojny. Mówią, że to dobry moment, by od nowa wejść w świat Człowieka ze Stali. Sprawdzam

Egmont

Superman i nadejście Świata Wojny. Mówią, że to dobry moment, by od nowa wejść w świat Człowieka ze Stali. Sprawdzam

  Moje regularne śledzenie przygód Supermana zakończyłem – jeśli mnie pamięć nie myli – jakoś pod koniec lat 90-tych. TM-Semiki, gdzie początkowo wydawano run Johna Byrne’a kupowałem regularnie i Superman był serią, której trzymałem się najdłużej. Później miałem wieloletnią przerwę i straciłem Supka z radarów. Jakoś okazjonalnie czytałem jego przygody, ale z reguły na występach gościnnych w innych albumach. Po latach dałem mu ponownie szansę, ale kiepsko trafiłem. Kupiłem album „Superman i lu

Podobał Wam się serial Mandalorianin? Egmont wydał właśnie komiksową adaptację. Jak wypada?

Egmont

Podobał Wam się serial Mandalorianin? Egmont wydał właśnie komiksową adaptację. Jak wypada?

  Według mojej opinii serial „Mandalorianin” to jedna z lepszych rzeczy, jakie przytrafiły się filmowej serii „Gwiezdne Wojny”. Co prawda nie jestem ultrasem i nie śledziłem wszystkich animowanych serii osadzonych w tym uniwersum, ale z pełnometrażowymi filmami i częścią komiksów jestem w miarę na bieżąco. A przygody Dina Djarina na Disney+ oglądałem z niemałą przyjemnością. Dlatego z ochotą sięgnąłem po wersję komiksową. I w zasadzie trudno mi napisać coś odkrywczego o tej pozycji. Dlaczego

Tym razem chodzi o honor. A to nie przelewki. Moja opinia o nowym komiksie z serii Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Tym razem chodzi o honor. A to nie przelewki. Moja opinia o nowym komiksie z serii Cyberpunk 2077

  No patrzcie jak ten czas leci. Gra Cyberpunk 2077 ma już dwa i pół roku (a od ogłoszenia pierwszych planów jej stworzenia mija już blisko dekada!). Dobrze pamiętam, jak od razu po premierze kupiłem sobie wersję na Xboxa. Ale byłem zjarany! Odpaliłem, pograłem i... przeszedłem samouczek. Gra trafiła na kupkę wstydu i leży tam do tej pory. Tak, nie zaliczyłem jeszcze tej kultowej produkcji.  Inaczej sprawa ma się z komiksami. Jestem na bieżąco. Żaden to w sumie wyczyn, bo wyszło raptem pięć

Hernan Cortes i podbój Meksyku. Mój powrót po latach do klasyki

Jerzy Wróblewski

Hernan Cortes i podbój Meksyku. Mój powrót po latach do klasyki

  To jeden z tych komiksów, które w późnym PRL-u miał chyba każdy zbieracz „historyjek obrazkowych”. Nic dziwnego, jego nakład był imponujący – pierwsze wydanie rozeszło się w 300 tys. sztuk, a drugie – w 200 tys. Łącznie do komiksiarzy trafiło więc pół miliona komiksów o Hernanie Cortezie. Miałem oba wydania, a z jednego zrobiłem sobie wersję „kolekcjonerską” – podkleiłem okładkę na gruby karton i z materiału dorobiłem grzbiet z tytułem. Kiedy komiks trafił w moje ręce miałem około 10 lat.

Nadchodzą Elfy i Krasnoludy. To początek epickiej przygody w Świecie Akwilonu

Egmont

Nadchodzą Elfy i Krasnoludy. To początek epickiej przygody w Świecie Akwilonu

Jestem świeżo po lekturze dwóch nowych komiksów, które przybliżają nam świat Akwilonu. Mowa o pierwszym tomie „Elfów” i pierwszym albumie z serii „Krasnoludy”. I w sumie mogę powiedzieć od razu, że takich komiksów mi brakowało. Zwłaszcza od czasu, gdy z rynku znikł magazyn „Fantasy Komiks”, który przybliżał nam frankofońskie fantasy. Brakował mi też krótkich komiksów, które mógłbym zbierać na bieżąco, bez czekania miesiącami na opasłe integrale (tęsknię za zeszytówkami!). I po tej lekturze jest

Uważaj, komu ufasz. Skrulle nieźle namieszały z Tajną Inwazją

Egmont

Uważaj, komu ufasz. Skrulle nieźle namieszały z Tajną Inwazją

  Nie jestem z Marvelem na bieżąco w takim stopniu jak z DC, ale nie mogłem sobie odmówić lektury „Tajnej Inwazji”. Czyli, jak pisze Kamil Śmiałkowski (Człowiek z popkultury), „jednego z najważniejszych i najlepszych komiksów Marvela w historii”. Problem z tym komiksem polega na tym, że to w zasadzie finał całej potyczki ze Skrullami. A z tego, co się zdążyłem zorientować całość nieco traci  bez znajomości historii uzupełniających. Komiks trafił do księgarni w maju 2023 r. za sprawą wydawn

Radomskie Spotkania z Komiksem i Mangą – podsumowanie imprezy

Imprezy

Radomskie Spotkania z Komiksem i Mangą – podsumowanie imprezy

  Emocje jeszcze mnie trzymają, ale kurz po imprezie powoli opada. Co mogę powiedzieć? Chyba się udało. Frekwencja dopisała – odwiedziło nas około 400 gości. Dla pierwszych dwustu mieliśmy przypinki za darmo, ale rozeszły się w pół godziny. Po 15.00, w poniedziałek (!) sala była tak nabita, że ludzie stali w przejściu. Przybyło mnóstwo młodzieży w fantastycznych przebraniach. Chylę czoła przed ich pomysłowością, bo takiego cosplay’u nie powstydziłyby się największe komiksowe imprezy. Radom

Gratka dla fanów Tytusa: oficjalna kolekcjonerska seria plakatów. I niespodzianka dla czytelników „Bloga o komiksach”!

Recenzje komiksów

Gratka dla fanów Tytusa: oficjalna kolekcjonerska seria plakatów. I niespodzianka dla czytelników „Bloga o komiksach”!

– Tato, co to za plakat z małpą na deskorolce? – Ech synek, siadaj i słuchaj... Był to początek lat 90-tych. Za szklaną szybą kiosku Ruchu wypatrzyłem nowy numer „Tytusa”. Na okładce XX księgi nasza ulubiona małpa zjeżdżała po rampie na deskorolce. W kasku, z ochraniaczami i w rękawicach. Pobiegłem do rodziców po pieniądze i kilka chwil później z wypiekami na twarzy czytałem nowe przygody Tytusa, Romka i A'Tomka. Tym razem ekipa TRA po raz kolejny odwiedziła Wyspy Nonsensu (w tym wyspę deskoro

Gdzie diabeł nie może, tam Cagoja pośle. „Cygan”, czyli opowieść o truckerze do zadań specjalnych

Egmont

Gdzie diabeł nie może, tam Cagoja pośle. „Cygan”, czyli opowieść o truckerze do zadań specjalnych

  Długo czekałem na poznanie całej historii Cygana, na którą składa się sześć albumów. Pierwotnie seria została wydana przez Egmont w latach 2001-2003, ale nie dane mi było uzbierać całości. Nie kupiłem w terminie dwóch ostatnich albumów, które po latach stały się białymi krukami. Trudno było je dostać, a jeśli już się pokazywały, to po mocno zawyżonych cenach. Nie będzie więc przesadą jeśli powiem, że czekałem na wznowienie tego komiksu aż dwie dekady. W maju Egmont wypuścił na rynek opowie

Wydział Gotham, czyli historia o gliniarzach z GCPD. Kryminalna perełka w kolekcji super-hero

DC Comics

Wydział Gotham, czyli historia o gliniarzach z GCPD. Kryminalna perełka w kolekcji super-hero

  To moja pierwsza styczność z „Wydziałem Gotham” lub jak kto woli z „Gotham Central”, bo pod taką nazwą komiks ukazał się przed kilkoma laty nakładem Egmontu. Nie dane mi było zapoznać się wcześniej z tą pozycją, więc ochoczo sięgnąłem po 48 tom serii „DC Bohaterowie i złoczyńcy” wydanej przez Hachette. I od razu nasunęło mi się pytanie: gdzie ja się uchowałem, że ominął mnie taki świetny komiksowy kryminał? Bo „Wydział Gotham – Wrażliwe cele” to właśnie kryminał pełną gębą. Mimo iż został

Szukaj na blogu