
Recenzje komiksów
„Ain’t no grave”. Recenzja komiksu
Wyobraźcie sobie Clinta Eastwooda z filmów Sergio Leone wrzuconego do fantastycznej krainy mroku. Coś pomiędzy spaghetti westernem a koszmarem, który równie dobrze mógłby wyrosnąć z prozy Stephena Kinga. Brzmi jak dziwaczny eksperyment, a jednak właśnie coś podobnego dostajemy w „Ain’t No Grave”, najnowszym komiksie wydanym w Polsce przez Shock Comics - tytule tyleż prostym, co złowieszczym, który najtrafniej można rozumieć jako: „żaden grób mnie nie zatrzyma”. Czy to kolejna pulpowa ballada o
