
Wydawnictwo Centrala
"Traum 1999". Tomáš Motal. Recenzja komiksu
Zamknij oczy. Wydaje ci się, że śnisz — ale to tylko złudzenie. Bo sen nie zawsze przychodzi po zmroku. Czasem sączy się powoli, w biały dzień, przez pęknięcia w rzeczywistości. Wkrada się w oddech, w drżenie dłoni, w ten moment, gdy nie wiesz już, czy coś się wydarzyło, czy dopiero ma nadejść. Trauma rodzi się właśnie tam — na styku jawy i koszmaru. W miejscu, gdzie myśl o przebudzeniu staje się pułapką, a wspomnienia mają smak rdzy i mleka. I wtedy zaczynasz rozumieć: to, co nazywasz życiem, m











