Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Autor

Grzybek — strona 11

Grzybek

Artykuły

Najnowsze wiadomości
okładka komiksu "XIII. Tom 4"

Egmont

XIII. Tom 4. Recenzja komiksu

Są takie historie, które trzymają cię za gardło od pierwszej strony - nie dla taniej sensacji, ale dlatego, że wiedzą, gdzie uderzyć. „XIII” to seria, która nie pyta, czy jesteś gotów. Ona po prostu wrzuca cię w sam środek paranoi. A czwarty tom wydania zbiorczego, wydany przez Egmont, to jak wejście w ciemny tunel bez pewności, czy kiedykolwiek zobaczysz światło. Wchodzimy tu głębiej niż kiedykolwiek wcześniej - nie tylko w sam spisek, ale i w struktury narracji. Ten tom, obejmujący zeszyty „D

Duch Bunkra. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

Duch Bunkra. Recenzja komiksu

Są autorzy, którzy bledną z czasem jak nieudany tatuaż na łydce po pięćdziesiątce. Ale są też tacy, których kreska świeci jak neon w PRL-owskiej kawiarni, a dialogi świszczą ostrzej niż brzytwa zakapiora w ciemnym zaułku na warszawskiej Pradze. Janusz Christa to właśnie ten drugi typ - mistrz humoru, czarodziej absurdu, demiurg dialogów, które się cytuje zamiast przysłów. I choć od jego największych sukcesów minęło więcej lat niż niektórzy czytelnicy mają na karku, jego bohaterowie - Kajtek i Ko

Robocizna. Słów kilka o komiksie

Wydawnictwo Kurc

Robocizna. Słów kilka o komiksie

Witajcie w świecie, gdzie zardzewiałe trybiki absurdu obracają się z precyzją szwajcarskiego zegarka, a sztuczna inteligencja ma więcej odcieni szarości niż niejeden ponury, deszczowy poranek. Przed Państwem „Robocizna” - owoc wspólnej pracy Tomasza Niewiadomskiego i Grzegorza Janusza, wypuszczony na żer spragnionym inteligentnej ironii czytelnikom przez Wydawnictwo Kurc. Przygotujcie się na fascynującą podróż przez labirynt, gdzie granica między śmiechem a gorzką refleksją zaciera się, a rzeczy

451 stopni Fahrenheita. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

451 stopni Fahrenheita. Recenzja komiksu

„Nie musisz palić książek, by zniszczyć kulturę. Wystarczy, że sprawisz, by ludzie przestali je czytać.” — Ray Bradbury W świecie, gdzie słowa płoną szybciej niż papier, a myśli są towarem zakazanym, rodzi się opowieść, która od dekad nie pozwala spać spokojnie kolejnym pokoleniom. „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury’ego to nie tylko powieść, to ostrzeżenie, które doczekało się wielu interpretacji, w tym filmowych: od kultowej ekranizacji François Truffauta z 1966 roku po współczesną adapta

A niech cię, Tesla! Jacek Świdziński poraża komiksowym prądem

Kultura Gniewu

A niech cię, Tesla! Jacek Świdziński poraża komiksowym prądem

Wyobraź sobie, że Nikola Tesla powraca do życia, by osobiście sabotować liniową narrację, podrzeć scenariusz w drobny mak i zakpić z całej historii XX wieku. A potem siada, uśmiecha się pod nosem i mówi: "A teraz zobaczcie, co z tego będzie". Tym właśnie jest komiks Jacka Świdzińskiego „A niech cię, Tesla!”, którego drugie, jubileuszowe wydanie z okazji 25-lecia Kultury Gniewu wybuchło na rynku w 2025 roku niczym transformator Tesli przeciążony absurdalnym ładunkiem intelektualnym. To nie jest

Mleczna droga. Recenzja komiksu

Kultura Gniewu

Mleczna droga. Recenzja komiksu

Ile razy po zakończeniu lektury komiksu czuliście w sobie niepokojącą mieszankę obrzydzenia, zażenowania, a zarazem głębokiej fascynacji? Ile razy w Waszej głowie kłębiła się burza myśli, pełna złożonych moralnych dylematów, które spędzały sen z powiek? Zapewniam Was, że po skończeniu „Mlecznej Drogi” Miguela Vili staniecie przed lustrem i, patrząc sobie głęboko w oczy, zadacie to fundamentalne pytanie: „Co ja właśnie przeczytałem?”. „Mleczna Droga” to komiks, który uderza w czytelnika z siłą b

okładka komiksu "Czarna seria"

Recenzje komiksów

Czarna seria. Recenzja komiksu

Niektóre komiksy mają elegancję opery. Inne smakują jak świeżo parzona kawa i pachną papierem. A są też takie, które cuchną przeterminowanym whisky, walą w pysk stalowym kastetem i zostawiają cię z rozbitym nosem i podbitym okiem, zanim w ogóle zrozumiesz, co się stało. "Czarna Seria" Enrique Sáncheza Abulíego i Jordiego Berneta to właśnie ten trzeci przypadek. Nie pyta, nie ostrzega. Po prostu łamie ci kręgosłup i każe się z tego cieszyć. Jeśli jesteś miłośnikiem moralnych bajeczek o tym, że do

okładka komiksu "Obietnica"

Recenzje komiksów

Obietnica. Zvyrke. Rzut okiem na komiks

Ziemia upada w ciszy. Nie jest to spektakularny armagedon z wybuchami i huraganami ognia, a raczej powolne konanie. Martwi powstali. Nie po to, by straszyć, ale by jeść. Mięso i pamięć. Świat został zainfekowany tajemniczym wirusem, który zdziera z ludzi resztki człowieczeństwa, zmieniając ich w bezrozumne bestie. A ludzkość? Przegrywa. Z każdą godziną coraz bardziej. Wydaje się, że jedynym logicznym wyjściem jest ostateczne „ctrl+alt+delete”: zrzut atomówki, restart planety, kompletna anihilac

okładka komiksu "Batman Detective Comics - Gothamski Nokturn: Akt II"

Egmont

Batman Detective Comics. Gothamski Nokturn: Akt II.

Trzeci tom „Batman: Detective Comics – Gothamski Nokturn” autorstwa Rama V to kolejny rozdział w gotyckiej symfonii mroku, która coraz śmielej flirtuje z horrorem, alchemią i mitem. Komiks ten nie tyle opowiada historię Batmana, co rzuca go w wir mistycznej wojny o duszę Gotham - miasta, które przestaje być przestrzenią, a staje się osobnym bytem, żyjącym i upiornym. Rodzina Orghamów i alchemiczny sen o nowym Gotham Ram V kontynuuje swój narracyjny eksperyment, w którym klasyczny motyw detekt

okładka komiksu "Pillow Man. Mężczyzna naszych marzeń"

Egmont

Pillow Man. Mężczyzna naszych marzeń. Komiks, który przytula serce

Zaskoczenie z katalogu Egmontu Zdarza się, że przeglądając nowości wydawnicze, trafiamy na tytuł, który nie tylko wybija się formą i treścią, ale wręcz łamie nasze oczekiwania wobec konkretnego wydawcy. „Pillow Man. Mężczyzna naszych marzeń” to właśnie taki przypadek. Komiks, który zdawałoby się powinien wyjść spod skrzydeł wydawnictw takich jak Kultura Gniewu, Timof czy Mandioca, zaskakująco pojawił się w ofercie... Egmontu. I trzeba przyznać, że to ruch zaskakująco śmiały i jak najbardziej tr

okładka komiksu „Spleen”

mandioca

Spleen. Marta Szulc. Melancholia zaklęta w śledzionie

Przenikanie się malarstwa i komiksu to subtelny taniec dwóch światów - obrazów zawieszonych między ciszą a narracją, między płótnem a kadrem. Wielu artystów malarzy próbuje swoich sił i sięga, jako twórcy, po formę komiksu próbując przenieść swoje emocje do miejsc, w któych można opowiedzieć historię nie tylko obrazem i kolorem, lecz również rytmem spojrzeń i przemilczeń. Aby lepiej zrozumieć komiks „Spleen”, o którym chciałbym Wam opowiedzieć, warto najpierw zwrócić uwagę na jego autorkę - Mar

Manchette-Tardi. Historie zebrane. Tom 1. Recenzja komiksu

scream comics

Manchette-Tardi. Historie zebrane. Tom 1. Recenzja komiksu

Świat, który wyłania się z kart „Historii zebranych. Tom 1”, nie zna światła. Wszystko, co dobre, znika tu szybciej niż dym z końcówki Gauloisesa w zaułku bez wyjścia. Twarze są tu cieniami, a prawda – narzędziem równie niebezpiecznym co pistolet ukryty w rękawie. Wydawnictwo Scream Comics po raz kolejny przynosi czytelnikowi kawał surowej, francuskiej klasyki, która nie boi się brudu, krwi i milczenia. A może właśnie w milczeniu mówi najwięcej. BAM! BAM! Panie i Panowie, oto "Historie zebran

Szukaj na blogu