Marvel odsłania karty na San Diego Comic-Con 2026

Marvel odsłania karty na San Diego Comic-Con 2026
Fot. Thom Gonzalez, Pexels

Marvel nie zamierza zwalniać tempa. Podczas panelu „Next Big Thing” na tegorocznym San Diego Comic-Con wydawnictwo zaprezentowało plany na najbliższe miesiące, a wśród zapowiedzi znalazły się zarówno finały długo rozwijanych historii, jak i zupełnie nowe serie.

Hulk War: Infernal Rage - wielki finał „Age of Monsters”

Phillip Kennedy Johnson od trzech lat konsekwentnie rozwija historię Hulka w swoich seriach Hulk i Infernal Hulk. Wszystko zmierzało do jednego punktu i właśnie poznaliśmy jego nazwę - Hulk War: Infernal Rage.

To wydarzenie ma zakończyć sagę Age of Monsters. Skażony grzechem zepsucia Hulk zamienia ludzi w potwory, wskrzesza umarłych i sprowadza z oceanicznych głębin gigantyczne bestie. Marvel zapowiada historię o znacznie większej skali niż kolejne starcie Hulka z Avengersami - tym razem zagrożony jest cały świat.

Zanim jednak rozpocznie się główny crossover, czytelnicy dostaną serię czterech zeszytów zatytułowanych March to Hulk War, przedstawiających tworzenie Infernal Avengers.

Pierwszy z nich, Infernal Hulk vs. Wolverine, ma być brutalnym pojedynkiem dwóch postaci, które od lat należą do najgroźniejszych wojowników Marvela. Johnson nie ukrywa, że chce przebić pamiętne starcia Hulka i Wolverine'a z komiksów Ultimate oraz Old Man Logan.

W październiku ukaże się Infernal Hulk vs. Fantastic Four, utrzymany – jak zapowiada scenarzysta - w klimacie kosmicznego horroru. Akcja przeniesie się do Baxter Building, które stanie się centrum nadchodzącej katastrofy.

Listopad przyniesie Infernal Hulk vs. Spider-Man. Peter Parker będzie w tej historii wyraźnie słabszą stroną konfliktu, ale właśnie na tym ma opierać się dramatyzm opowieści - Spider-Man ponownie stanie do walki, której teoretycznie nie ma prawa wygrać.

Cykl zamknie grudniowy Infernal Hulk vs. Avengers, bezpośrednio prowadzący do pierwszego zeszytu Hulk War.

Deadpool i Punisher łączą siły... a właściwie zderzają się ze sobą

Benjamin Percy przygotowuje crossover Big Guns, łączący serie Wade Wilson: Deadpool i The Punisher.

Już sam punkt wyjścia brzmi wystarczająco absurdalnie. Czynnik regeneracyjny Deadpoola zaczyna działać aż za dobrze – odcięte kończyny i fragmenty ciała odrastają jako małe, agresywne stworki nazwane „Badpoolami”. Wade próbuje pozbyć się własnych biologicznych odpadków, zanim zrobi to Punisher.

To jednak dopiero początek. Blind Al zyskuje dar przepowiadania przyszłości, Deadpool rusza w trasę nowym „Merc Mobile”, a pierwsza misja prowadzi bohaterów do skarbca S.H.I.E.L.D., gdzie celem jest kradzież broni zdolnej trafić dowolną osobę w każdym momencie historii. W fabule pojawią się również Bullseye i odświeżona wersja dawno niewidzianego złoczyńcy Black Hole.

Hickman eksperymentuje ze Spider-Manem

Jonathan Hickman kontynuuje Spider-Man: Long Way Home, serię tworzoną wspólnie z Adamem Kubertem.

Autor zdradził, że początkowo projekt miał być historią łączącą Spider-Mana, Wolverine'a i Hulka, inspirowaną klimatem filmu To nie jest kraj dla starych ludzi. Ostatecznie seria przybrała własny charakter, a współpraca Hickmana z Kubertem opiera się na klasycznym modelu Marvela - scenarzysta przygotowuje szkic historii, rysownik rozwija go wizualnie, a dopiero później powstają dialogi.

Szczególnie intrygująco zapowiada się trzeci zeszyt, który ma niemal całkowicie odejść od tradycyjnego układu plansz i postawić na efektowne rozkładówki.

Amazing Spider-Man #1000

Jubileuszowy tysięczny numer Amazing Spider-Man jeszcze przed premierą przekroczył granicę 400 tysięcy zamówień!

fot. www.marvel.com

Marvel potraktował ten zeszyt jak wielkie święto Człowieka-Pająka. Główną historię przygotowują Joe Kelly i Pepe Larraz, ale w ponad stustronicowym albumie znajdą się również opowieści autorstwa Noaha Hawleya, J.M. DeMatteisa, Larry'ego Liebera, Dana Slotta oraz wielu innych twórców związanych z postacią.

Zapowiada się jedna z największych publikacji poświęconych Spider-Manowi od wielu lat.

Koniec jednej ery Venoma, początek następnej

Dobiega końca wieloletnia seria Ala Ewinga.

fot. www.marvel.com

Finał wydarzenia Queen in Black przyniesie ogromne zmiany. Knull odzyska wolność, ale po utracie swojej dawnej pozycji stanie się... bogiem światła. Z kolei Hela przejmie władzę jako nowa Królowa w Czerni. Konflikt między obojgiem zagrozi całemu wszechświatowi, a jego konsekwencje odczują nie tylko symbionty.

Najważniejszą zmianą będzie jednak rozstanie Mary Jane Watson z Venomem, co otworzy drogę do zupełnie nowych historii.

Charles Soule przejmuje Venoma

Od października stery nad przygodami Eddiego Brocka obejmie Charles Soule, któremu partnerować będzie rysownik Tommaso Bianchi.

fot. www.marvel.com

Marvel zapowiada nie pojedynczą serię, lecz cały nowy kierunek rozwoju postaci. Oprócz regularnego Venoma powstaną również Carnage oraz Venom Unchained. Według redakcji Soule od początku przedstawił kompletny plan rozwoju całej linii.

Eddie Brock ponownie połączy się ze swoim symbiontem i spróbuje odzyskać miano Zabójczego Obrońcy. Nie oznacza to jednak powrotu do starych schematów – twórcy zapowiadają rozwiązania, których w historii Venoma jeszcze nie było.

Mary Jane wreszcie wychodzi z cienia

Marvel wyraźnie stawia w tym roku na Mary Jane Watson.

fot. www.marvel.com

Najpierw bohaterka doczeka się jubileuszowego one-shota z okazji sześćdziesiątej rocznicy debiutu, a następnie otrzyma własną pięciozeszytową serię Friendly Neighborhood Mary Jane.

Po wydarzeniach Queen in Black MJ zakłada własną firmę producencką, Watson Productions, i próbuje rozpocząć nowy etap życia. Nie oznacza to jednak spokoju – na jej drodze stanie Kameleon, a tajemniczy prezent otrzymany od Venoma może odegrać znacznie większą rolę, niż początkowo się wydaje.

Marvel uruchamia linię „Midnight”

Jednym z największych zaskoczeń panelu była zapowiedź nowej inicjatywy wydawniczej Midnight.

fot. www.marvel.com

Na start otrzymamy trzy serie:

  • Midnight X-Men Jonathana Hickmana i Delli Fonte,
  • Midnight Fantastic Four Benjamina Percy'ego i Keva Walkera,
  • Midnight Spider-Man Phillipa Kennedy'ego Johnsona.

Marvel na razie zachowuje większość szczegółów dla siebie, ale sam dobór scenarzystów sugeruje, że nie będzie to zwykła kosmetyczna zmiana logo na okładkach. Wydawnictwo najwyraźniej szykuje nową linię, która może odegrać znaczącą rolę w najbliższych latach.

Predator kontra Punisher

Na zakończenie panelu zapowiedziano również Predator vs. Punisher autorstwa Franka Tieriego i Jesúsa Sáiza.

fot. www.marvel.com

Historia rozegra się równolegle w dwóch okresach – współcześnie oraz w latach czterdziestych XX wieku. Punktem wyjścia będzie wojna nowojorskich gangów, w którą zamieszani zostaną Kingpin, Jigsaw i Owl. Punisher znajdzie się w samym środku konfliktu, szybko odkrywając, że za wydarzeniami może stać znacznie groźniejszy przeciwnik niż mafijni bossowie.

Marvel nie zwalnia

Panel Next Big Thing pokazał, że Marvel zamierza jednocześnie domknąć kilka długo rozwijanych historii i otworzyć kolejne rozdziały swojego uniwersum. Największe emocje budzi oczywiście Hulk War, ale równie ciekawie zapowiada się nowa era Venoma, rozwój postaci Mary Jane oraz tajemnicza linia Midnight.

Jeżeli zapowiedzi przełożą się na równie wysoki poziom samych komiksów, druga połowa 2026 roku może okazać się jedną z najciekawszych dla fanów Marvela od dłuższego czasu.

Tekst napisany na podstawie informacji zamieszczonych na oficjalnym portalu Marvela.

Obserwuj Blog o komiksach w Google