Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

Recenzje komiksów — strona 46

Dział recenzji na blogu to miejsce, gdzie każdy album poddajemy szczegółowej analizie pod kątem scenariusza i warstwy wizualnej. Jakość współczesnych powieści graficznych bywa zróżnicowana, dlatego pomagamy Ci dokonać trafnych wyborów zakupowych. Znajdziesz tu omówienia nowości z Marvela, DC oraz ambitnych komiksów niezależnych, zawsze w oparciu o merytoryczne argumenty.

Recenzje komiksów

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Binio Bill – Nadal w siodle. Jarosław Wojtasiński. Recenzja komiksu

Binio Bill

Binio Bill – Nadal w siodle. Jarosław Wojtasiński. Recenzja komiksu

Co tu dużo mówić – Jarosław Wojtasiński zrobił kawał dobrej roboty. W zasadzie trudno mi jest na pierwszy rzut oka odróżnić jego rysunki od oryginalnych plansz Jerzego Wróblewskiego. Nie jestem malkontentem, więc nie będę czepiał się detali (ale mam kilka ogólnych uwag do komiksu, o czym poniżej). Album „Binio Bill – Nadal w siodle” to przyjemna lektura, trącająca we mnie nostalgiczną strunę. Bo jak pisałem przy okazji recenzji integrala „Binio Billa” - przygody Zbigniewa Bieleckiego (tak napraw

Sara. Garth Ennis & Steve Epting. Recenzja komiksu

Garth Ennis

Sara. Garth Ennis & Steve Epting. Recenzja komiksu

309 skutecznych trafień miała według radzieckich źródeł legendarna snajperka Ludmiła Pawliczenko. I choć po II Wojnie Światowej pojawiły się informacje, że jej zasługi mogły być częściowo (a może i całkiem) wymyślone przez propagandę ZSRR, to nie zmienia to faktu, że w Armii Czerwonej służyło blisko 2 tys. kobiet-snajperów. Przeżyła co czwarta. Wiele z nich ma na koncie setki zabitych nazistów. Tematyce kobiet służących w Armii Czerwonej jako snajperki poświęcony jest komiks pióra Gartha Enni

Śmierć. Neil Gaiman. Recenzja komiksu

Egmont

Śmierć. Neil Gaiman. Recenzja komiksu

„Śmierć to wysoki facet z czaszką zamiast głowy, coś jak szkielet mnicha. Ma kosę, klepsydrę i wielkiego, siwego konia oraz skłonność do grania w szachy ze Skandynawami” – mówi Sexton. „Nie wierzę, że śmierć to osoba. Śmierć to nicość. Śmierć to pustka” – twierdzi z kolei Boris. To bohaterowie komiksu Neila Gaimana pt. „Śmierć”. Obaj są w błędzie. Bo według autora, Śmierć jest młodą, sympatyczną gotką, która lubi hot-dogi. Na rynku wydawniczym pojawiło się właśnie wznowienie komiksu „Śmierć

Lonesome #3. Więzy krwi. Recenzja komiksu

Egmont

Lonesome #3. Więzy krwi. Recenzja komiksu

  Yves Swolfs czuje się w tematyce historycznych komiksów jak ryba w wodzie. Dowiódł tego już niejednokrotnie, tworząc m.in. takie serie jak „Książę Nocy”, „Durango” czy „Dampierre”. Jego ostatni projekt to western pod tytułem „Lonesome”, który od 2018 r. doczekał się już trzech albumów. Najnowszy wydany został w ubiegłym roku i nosi tytuł „Więzy krwi”. I co tu dużo mówić – podobnie jak jego poprzednie komiksy gwarantuje rozrywkę na niezłym poziomie. „Lonesome” to klasyczny western z drobn

Superman – Ten, który spadł. Recenzja komiksu

Egmont

Superman – Ten, który spadł. Recenzja komiksu

„Jest taki czas – złoty wiek, kiedy wszystkie dzieci są przekonane, że ich rodzice są niezniszczalni. Ale każdy upada, Clark. I nie ma w tym nic złego. Kiedyś twoje dziecko zobaczy, jak ty upadasz. I w tym też nie będzie nic złego” - mówi na łamach komiksu „Ten, który spadł” Jonathan Kent, przybrany ojciec Clarka. Omówienie nowego „Supermana” zaczynam nie przypadkowo od tego emocjonalnego cytatu. Bo komiks stawia przede wszystkim na relacje ojca z synem. Głównie Clarka z Jonem. Ale nie tylko. „

Spider-Man #1 (1962). Marvel Origins. Recenzja komiksu

hachette

Spider-Man #1 (1962). Marvel Origins. Recenzja komiksu

  W roku 1962, czyli aż sześć dekad temu, ukazał się pierwszy komiks ze Spider-Manem. Było to dwa lata przed premierą pierwszej płyty Rolling Stonesów, 7 lat przed pierwszą płytą Led Zeppelin, 8 lat przed debiutem Black Sabbath. Kawał czasu, co nie? Czego ludzie wtedy słuchali? ;-)  Właśnie z reprodukcjami tak starych komiksów startuje wydawnictwo Hachette. W tym tygodniu ukazał się pierwszy numer nowej kolekcji „Marvel Origins”, zawierający debiutanckie odcinki Pajączka publikowane początko

Venom – Przed sądem. Ciemna Strona Marvela #1. Recenzja komiksu

Marvel

Venom – Przed sądem. Ciemna Strona Marvela #1. Recenzja komiksu

  Miałem sobie odpuścić kolekcję „Ciemna strona Marvela”, ale skoro Carrefour obniżył cenę do 19,99 zł za tom, to nie miałem serca. Kupiłem najpierw na próbę trzy zeszyty, przekartkowałem i uznałem, że jest w miarę nieźle. Potem dokupiłem resztę. 200 zł za 10 albumów to cena moim zdaniem przyzwoita. Zwłaszcza, że każdy komiks to około 200 stron lektury. Może i wydane na gorszym papierze, w miękkiej okładce, ale za taką cenę warto. Brakuje mi takich „zeszytowych”, regularnych wydawnictw. Taki

Batman Knightfall #3 – Krucjata Mrocznego Rycerza. Recenzja komiksu

Batman

Batman Knightfall #3 – Krucjata Mrocznego Rycerza. Recenzja komiksu

  Rok 2022 zamknę recenzją trzeciego tomu sagi „Knightfall”, czyli „Krucjatą Mrocznego Rycerza”. W końcu to jeden z najważniejszych komiksów superbohaterskich wydanych w tym roku na naszym rynku. Zawiera gros niepublikowanych w Polsce opowieści, co już samo w sobie stanowi  o sile tego albumu. Niestety w moim odczuciu, „Krucjata Mrocznego Rycerza” wypada słabiej niż dwie pierwsze części. A być może moje oczekiwania względem tej pozycji były po prostu za wysokie.  Dwa pierwsze tomy budowały n

Superman – Na cztery pory roku. Recenzja komiksu

hachette

Superman – Na cztery pory roku. Recenzja komiksu

  Ileż to razy można opowiadać tę samą historię od nowa? Pewnie niezliczoną. Grunt, by gawędziarz potrafił zachęcić do siebie odbiorcę i przekonać do słuchania opowieści. Czasami chodzi o detale, czasami o narrację czy pewne ubarwienia, by nadać nowy charakter starej bajce. Tym razem w rolę gawędziarzy wcielili się Jeph Loeb (scenariusz) i Tim Sale (rysunki), który podali nam po raz kolejny opowieść o genezie Supermana. Ale zrobili to z takim wdziękiem, że żal nie wysłuchać tej bajki do końca

Wydział 7 #10. Wilki. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

Wydział 7 #10. Wilki. Recenzja komiksu

W ostatnich latach Bieszczady stały się popularnym kierunkiem turystycznym. Przyciągają w swoje rejony urokliwymi pejzażami, połoninami i zabytkowymi cerkwiami. Nie wszyscy jednak wiedzą, że rejon ten ma tragiczną historię. Dzisiejsze “dzikie” Bieszczady przed II wojną światową były przeludnione. Zamieszkiwał je tygiel kulturowy, choć dominującą grupą etniczną byli Bojkowie – górale ukraińscy o mieszanym rusińsko-wołoskim pochodzeniu. Po wojnie rejony te były niespokojne. Po naszej wschodniej gr

Kajtek i Koko – Londyński kryminał. Recenzja komiksu

Egmont

Kajtek i Koko – Londyński kryminał. Recenzja komiksu

  30 lat temu myślałem, że mam po prostu pecha. Jako dziesięciolatek za żadne skarby nie mogłem dostać komiksów z serii Kajtek i Koko. W moim kiosku „Ruchu” się nie pojawiały. Przygody z ich średniowiecznymi przodkami, czyli Kajkiem i Kokoszem - i owszem. Gucek i Roch też byli. Ale nie Kajtek i Koko. I tak się uchowałem przez trzy dekady, jako człowiek który nigdy nie czytał „Londyńskiego kryminału”. Dziś mogę powiedzieć, że mam szczęście – mogę zapoznać się z oryginalnym komiksem Janusza Chr

Kajko i Kokosz Złota Kolekcja #5. Recenzja komiksu

Egmont

Kajko i Kokosz Złota Kolekcja #5. Recenzja komiksu

Macie ochotę poznać niepublikowaną przygodę Kajka i Kokosza napisaną przez samego Janusza Christę? Chcecie się dowiedzieć o tym, jak dziennikarze „robili pod górkę” kultowemu polskiemu rysownikowi? Albo o tym, że „Festiwal Czarownic” pełen jest odniesień do rzeczywistości PRL-u? Koniecznie sięgnijcie po tom piąty Złotej Kolekcji Kajka i Kokosza. Dla kolekcjonerów – pozycja obowiązkowa. Wydawnictwo Egmont wypuściło właśnie na rynek kolejny tom Złotej Kolekcji Kajka i Kokosza. To już piąty i zara

Szukaj na blogu