Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Ukazał się nowy komiks z serii W imieniu Polski Walczącej - Zagra-Lin

Ukazał się nowy komiks z serii W imieniu Polski Walczącej - Zagra-Lin

Nakładem wydawnictwa IPN ukazał się nowy komiks z serii "W imieniu Polski Walczącej": „Zagra-Lin” równa się odwet. Berlin – 24 lutego, 10 kwietnia 1943 Wrocław – 23 kwietnia 1943 r.  Za jego scenariusz odpowiada Sławomir Zajączkowski, a rysunki wykonał Krzysztof Wyrzykowski. 

Jak informuje wydawca, komiks opisuje brawurowe akcje polskiego podziemia, podczas których „Zagra-Lin", oddział specjalny Armii Krajowej istniejący od grudnia 1942 roku do lipca 1943 roku dokonał wielu zakończonych sukcesem akcji bojowych, w tym zamachów bombowych w Berlinie i Wrocławiu. Jest to szósta część serii komiksowej „W imieniu Polski Walczącej”. Komiks liczy 48 stron. Za koncept serii, wkładkę historyczną i konsultację odpowiadają dr Tomasz Łabuszewski i dr Kazimierz Krajewski.

***

Zagra-Lin był oddziałem specjalnym Armii Krajowej, który istniał od grudnia 1942 do lipca 1943 roku. Jego zadaniem było prowadzenie sabotażu i dywersji na obszarze Niemiec i na ziemiach polskich wcielonych III Rzeszy. Oddział składał się z około 20 żołnierzy, którzy byli wyselekcjonowani ze względu na swoją doskonałą znajomość języka niemieckiego i stosunków panujących w Niemczech. Dowódcą oddziału był por. Bernard Drzyzga, który posługiwał się pseudonimami „Jarosław”, „Bogusław Jarosław”, „Kazimierz 30”. Zagra-Lin przeprowadził kilka udanych akcji bojowych. Dzięki swoim działaniom Zagra-Lin przyczynił się do podniesienia morale polskiego społeczeństwa i do osłabienia potencjału militarnego III Rzeszy. 

Czytaj dalej

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Rozstanie z ukochaną osobą potrafi człowieka nieźle przeczołgać. Zwłaszcza kiedy jedna strona pogodziła się już z końcem związku, a druga wciąż żyje nadzieją, że wszystko da się naprawić. Wtedy zaczyna się prawdziwa mordęga. Wracanie do wspomnień, analizowanie każdej rozmowy, szukanie wyjaśnień, których być może nigdy nie poznamy. Rozum podpowiada jedno, serce uparcie ciągnie w przeciwną stronę. A człowiek coraz bardziej się w tym wszystkim zatraca. Najgorzej, kiedy przestaje radzić sobie z emo

Szukaj na blogu