Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

W Szczecinie odbędzie się spotkanie poświęcone dziejom komiksu w PRL

W Szczecinie odbędzie się spotkanie poświęcone dziejom komiksu w PRL
fot. https://szczecin.ipn.gov.pl/

Szczeciński oddział IPN zaprasza na spotkanie dyskusyjne poświęcone komiksowi w okresie PRL. OW rozmowie udział wezmą: dr Paweł Miedziński (Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN Szczecin) oraz Jakub Wojewoda (Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN Szczecin).

Spotkanie "Komiks w PRL" odbędzie się 27 lutego 2025 r. o godzinie 17.30 pod adresem: pl. Brama Portowa, Posejdon I piętro.

Forma zawierająca obraz i tekst w Polsce pojawiła się w okresie międzywojennym. Po wojnie „historie obrazkowe” powróciły ale na krótko. Stalinowska ortodoksja uznawała te dziedzinę sztuki za wytwór „zgniłego kapitalizmu”. Twórcy publikowanych komiksów – choć ideologicznie pryncypialni, zostali zmuszeni do samokrytyki a ich dzieła nagle zniknęły z łam pism. Wraz z przełomem „Października” komiks powrócił jako „kolorowe zeszyty”, choć początkowo barwnych stron było niewiele. Decydenci zauważyli, że bawiąc, można uczyć pożądanych przez nich wartości. Tak jak, jak w przypadku innych dziedzin, komiks także podlegał cenzurze. Jego bohaterowie meandrowali między odgórnymi nakazami a wizją twórców. Tymczasem komiks wyróżniał Polskę spośród innych państw bloku komunistycznego. Powstały liczne serie, nakłady poszczególnych tomów osiągały zawrotne wartości. Rysunkowi bohaterowie na stałe przeszli do historii kultury popularnej. Nie tylko polskiej.

Źródło: IPN Szczecin

Czytaj dalej

„Kobieta jako człowiek. U zarania dziejów”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Kobieta jako człowiek. U zarania dziejów”. Recenzja komiksu

Chyba każdy z nas ma gdzieś z tyłu głowy ten sam obraz prehistorii. Kudłaty facet z maczugą, który wraca z polowania, a jak trzeba, to jeszcze zaciągnie kobietę za włosy do jaskini. On zdobywa świat, walczy z mamutami, rozpala ogień i zostawia swoje bazgroły na ścianach. Ona? Najczęściej siedzi gdzieś obok, pilnuje dzieci i czeka, aż chłop przyniesie coś na kolację. Przez lata napatrzyłem się na tyle podobnych obrazków w książkach, filmach i muzeach, że nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zapyt

Szukaj na blogu