Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Najpierw Gierek, potem Pałka. Sprawdzam czwarte "WTEM!" z Radomia

To ewidentnie nie jest magazyn dla nieletnich użytkowników. Zresztą redakcja ostrzega rodziców, że numer może wywołać u młodszych trudne pytania. "WTEM!" zabiera czytelnika „do epoki wczesnego Gierka”, gdzie dostanie „Pałką”.

Najpierw Gierek, potem Pałka. Sprawdzam czwarte "WTEM!" z Radomia

WTEM! to według stopki „zin magiczny”. Nie bardzo wiem dlaczego, ale akurat na lekcjach o magii i zinach nie byłem obecny w szkole. Szczerze mówiąc nie wiem też, czy publikacji jest bliżej do zina czy magazynu. Pewnie autorzy też skoro zdecydowali się na słowo "MagaZin".

Zinów dawno nie miałem w ręku i nie wiem jak obecnie wyglądają. Na moje oko „WTEM!”-owi bliżej do jednak do magazynu komiksowego – z komiksami i publicystyką.

W praktyce dostajemy porządnie wydane 76 stron A4 w miękkiej oprawie, część w kolorze, część w czerni i bieli. Numer koordynowali Łukasz Pyrka i Jarosław Zieliński, który odpowiada też za skład. Przeważają krótkie formy, więc całość łatwo czytać na raty.

Paweł „Gierek” Gierczak wyciągnął z szuflady plansze z końca ubiegłego wieku. W tekście wprowadzającym przypomina, jak wyglądał wtedy rynek: padały „Świat Młodych” i „Komiks-Fantastyka”, a do wydawania komiksów często trzeba było dopłacać. W przypisie wyjaśnia, czym bida różni się od biedy. To bieda tak skapcaniała, że nie ma siły nawet piszczeć.

Wymienia też swoje ówczesne fascynacje, od „Lobo” Bisleya i „RanXeroxa” Liberatore po Tarantino i „Od zmierzchu do świtu”. I jego plansze dokładnie tak wyglądają. Jest krew, jest czarny humor i oczywiście motocykl poskładany z łańcuchów i innych detali. A język? Prosto z blokowisk z lat 90.

Ciekawa historia stoi za komiksem Macieja Pałki. „Pożogę/Schedę” zaczął rysować w 1999 r. i, jak sam pisze, na przełomie wieków narysował ponad 200 stron. Tekst otwiera jego zdjęcie z tamtego roku. Główną inspiracją było „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza czytane przez pryzmat fantasy Sapkowskiego i Jacka Soboty. Tym komiksem Pałka debiutował w zinie „Katastrofa” #7 w październiku 2002 r., a potem odłożył projekt na ponad 20 lat. Oryginalne plansze z lat 1997–2004 trafiły do Kolekcji Komiksów Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu.

Dziś autor traktuje serię jak poligon do rozrysowania ręki i testowania narzędzi. Kolejne epizody rozsiewa po różnych zinach, od „Zinio” po „Królową łez”. W WTEM! czarodziejka Gerero i mutanty z Odludzia dostają następny odcinek, z obietnicą ciągu dalszego w kolejnym numerze.

Karol Wiśniewski w felietonie „Komiks puchnie i pięknieje” bierze na warsztat problem znany każdemu kolekcjonerowi: twarde oprawy i dodatki zjadają miejsce na półkach. Nie broni przy tym pomniejszonych wydań. Jego zdaniem „Lucky Luke'a” najlepiej czyta się w oryginalnym A4. Sam przyznaje się do winy, a przy okazji przypomina pierwsze polskie wydania „Thorgala” i „Rorka”. Druk był fatalny, frajda ogromna.

Między tekstami przewijają się rysunkowe gagi Łukasza Pyrki. Mój faworyt to krótka wymiana zdań: „Co pan rysuje?” „Życie”.

WTEM! nie udaje francuskiego magazynu w twardej oprawie do sączenia przy sojowej latte. I dobrze na tym wychodzi. Krótkie, ostre formy i humor bez grzecznego filtra sprawiają, że magazyn czyta się szybko i z przyjemnością.

Numer kosztuje 50 zł i jest dostępny w Gildii, podobnie jak trzy poprzednie. W sobotę 10 października ekipę WTEM! spotkacie na GIK-u w Gliwicach. Na ostatniej stronie magazynu jest specjalne miejsce na wrysy – skorzystajcie z okazji!

Okładka komiksu
Polecana lektura

WTEM! MagaZin Komiksowy

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę w Gildii

Szukaj na blogu