Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

„Asteriks” wraca do gazet. Paski-teasery 41. tomu trafiły do prasy – także w Polsce

Zobaczcie, w jaki ciekawy sposób promowany jest nowy „Asteriks”. W jednej z polskich gazet pojawił się materiał stylizowany na paski komiksowe. To część szerszej kampanii, którą we Francji prowadzą duże redakcje razem z wydawcą serii.

„Asteriks” wraca do gazet. Paski-teasery 41. tomu trafiły do prasy – także w Polsce

W jednej z polskich gazt lokalnych ukazała się całostronicowa reklama zapowiadająca 41 tom „Asteriksa”. Zamiast typowego ogłoszenia czytelnicy mogli przeczytać sekwencję kadrów z bohaterami, którzy żartobliwie „odpowiadają” na komentarze niczym w mediach społecznościowych. Zdjęcie tej strony wypatrzył Paweł Chmielewski, badacz historii komiksu i autor książek:

Na kilka tygodni przed premierą „Asteriksa w Lutyzanii” wydawnictwo Éditions Albert René udostępniło redakcjom specjalne plansze-zwiastuny, które opublikowano jako krótkie mini-historie – dokładnie w konwencji social mediów. To materiały przygotowane wyłącznie do promocji, niewchodzące do albumu. Francuskie media branżowe piszą o „planches bandes-annonces”, czyli planszach-zwiastunach, które mają podkręcić apetyt na tom 41.

fot. asterix.com

Wydawca podbija ten efekt również na oficjalnej stronie serii, gdzie pokazano „planche inédite” – niepublikowaną nigdzie indziej planszę stylizowaną na wywiad wideo z Asteriksem i Obeliksem. Wprost przywołano dawną tradycję żartobliwych konferencji prasowych i pastiszów, które Goscinny i Uderzo robili jeszcze w czasach magazynu „Pilote”. Na tym tle polska odsłona wydaje się czymś nowym, bo rzadko widujemy u nas reklamę komiksu zaprojektowaną jak pasek.

Tak robiono to przed laty. fot. asterix.com

Fakty wydawnicze też robią wrażenie. Premiera francuska została wyznaczona na 23 października 2025 r., a startowy nakład na świecie to 5 milionów egzemplarzy, z publikacją jednoczesną w 19 językach. W Polsce album „Asteriks w Luzytanii” trafi do sprzedaży 27 października za sprawą Egmontu. Scenariusz przygotował Fabcaro, a rysunki – Didier Conrad.

Warto przypomnieć, że „Asteriks” w latach 60. wyrósł właśnie z prasy i przedpremierowych publikacji w „Pilote”. Teraz wraca do gazet w formie, którą rozumiemy intuicyjnie w epoce social mediów. Paski-teasery to w zasadzieto nic innego jak współczesna wersja tych dawnych zabaw z czytelnikami, a polska adaptacja pokazuje, że model może zadziałać także u nas. O tych dodatkach możecie przeczytać sporo w materiałach dodatkowych publikowanych w twardookładkowym "Asteriksie" przez Egmont.

Asteriks w Luzytanii. Egmont pokazał finalną okładkę
27 października 2025 roku na rynek trafi kolejny, czterdziesty pierwszy album z serii “Przygody Gala Asteriksa”. Tym razem Asteriks i Obeliks wyruszą do Luzytanii. Za scenariusz odpowiada Fabcaro, a rysunki wykonał Didier Conrad.

Jeśli znacie podobne przykłady z polskich tytułów, dajcie znać – chętnie zbiorę je w jednym miejscu i sprawdzę, czy „drukowane teasery” mają szansę wrócić szerzej.

Asteriks i kociołek, czyli historia o kolaboracji i kapitalizmie, okraszona masą humoru
Kiedy jako trzynastolatek po raz pierwszy czytałem komiks “Asteriks i kociołek” odebrałem go jako zabawną historyjkę o trudnościach w poszukiwaniu pracy przez gapowatych Galów. Czytając go ponownie po 32 latach, wiem że album ten ma też swój gorzki wydźwięk.
Asteriks #12. Asteriks na igrzyskach olimpijskich. Recenzja
Przeczytaj recenzję komiksu “Asteriks na igrzyskach olimpijskich” i dowiedz się, dlaczego warto zapoznać się z tym komiksem!
Asteriks i “Walka wodzów”, czyli komentarz do sytuacji społeczno-politycznej Francji lat 60-tych
Egmont, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili - rzekłem pod wąsem po lekturze “Walki wodzów”, czyli siódmego tomu “Przygód Asteriksa”. I bynajmniej nie tylko dlatego, że komiks został ładnie wydany w twardej oprawie i zawiera świetną historyjkę spod pióra Renégo Goscinny’ego i Alberta Uderzo. To też, ale chodzi mi

Czytaj dalej

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Rozstanie z ukochaną osobą potrafi człowieka nieźle przeczołgać. Zwłaszcza kiedy jedna strona pogodziła się już z końcem związku, a druga wciąż żyje nadzieją, że wszystko da się naprawić. Wtedy zaczyna się prawdziwa mordęga. Wracanie do wspomnień, analizowanie każdej rozmowy, szukanie wyjaśnień, których być może nigdy nie poznamy. Rozum podpowiada jedno, serce uparcie ciągnie w przeciwną stronę. A człowiek coraz bardziej się w tym wszystkim zatraca. Najgorzej, kiedy przestaje radzić sobie z emo

Szukaj na blogu