„Murena” wróci w wydaniach zbiorczych od Egmontu w 2026

Egmont zapowiedział na 2026 dwa tomy „Mureny”. Wszystko wskazuje, że będą to wydania zbiorcze obejmujące po cztery albumy: pierwszy cykl o Agrypinie i drugi o Poppei. Wcześniej serię po polsku publikowali Egmont (tomy 1–4) oraz Taurus Media (od tomu 5).

„Murena” wróci w wydaniach zbiorczych od Egmontu w 2026

Egmont zapowiedział na 2026 dwa tomy „Mureny”. Na slajdzie pokazano okładki pierwszych albumów z obu cykli, co sugeruje, że polska edycja przyjmie formę dwóch wydań zbiorczych: tom zbierający część 1–4 oraz tom z albumami 5–8. Takie integrale funkcjonują w ofercie oryginalnego wydawcy, Dargaud.

„Murena” to jedna z najgłośniejszych serii historycznych komiksu frankofońskiego. Akcja toczy się w czasach Nerona. Śledzimy losy patrycjusza Lucjusza Mureny – przyjaciela młodego władcy, który wikła się w intrygi pałacowe, zemsty i walkę o wpływy. Pierwszy cykl koncentruje się na Agrypinie, matce Nerona, drugi na jego żonie Poppei.

Autorami serii są scenarzysta Jean Dufaux i rysownik Philippe Delaby. Realistyczna kreska Delaby’ego, drobiazgowo odtwarzająca Rzym, areny i pałacowe wnętrza, nadała „Murenie” charakter epickiego peplumu. Po śmierci Delaby’ego pracę nad rysunkami przejął Théo (Theo Caneschi), utrzymując wysoką jakość i kontynuując opowieść w późniejszych albumach. Seria liczy dziś ponad tuzin tomów i jest rozwijana dalej we Francji.

W Polsce najpierw Egmont wprowadził na rynek cztery pierwsze albumy w latach 2002–2003, po czym – po dłuższej przerwie – serię wznowiło Taurus Media, startując od tomu piątego i prowadząc kolejne części. Zapowiedziane na 2026 tomy Egmontu wyglądają więc na próbę uporządkowania i zebrania całości od początku w dwóch obszernych wydaniach.

Jeśli Egmont potwierdzi integrale, czytelnicy dostaną pełny obraz dwóch pierwszych etapów opowieści: od narodzin potęgi Nerona i upadku Agrypiny po czas Poppei i narastające spiski.

Obserwuj Blog o komiksach w Google

Read more

Piękno, które powinno przerażać, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk. Tom 1” – recenzja mangi

Piękno, które powinno przerażać, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk. Tom 1” – recenzja mangi

Wydawnictwo Waneko na początku tego roku wydało nowy tytuł. „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk” brzmi jak połączenie wyznania miłosnego z czymś, po czym należałoby jednak dyskretnie odsunąć wszystkie ostre przedmioty. Muszę przyznać, że spodziewałem się po tej mandze… sam nie wiem… czegoś dziwnego, może trochę chorego, może niepokojącego. Dostałem

By Toomek