Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Ongrys wyda "Krainę zapomnianych przodków" autorstwa Adama Ruska

Ongrys wyda "Krainę zapomnianych przodków" autorstwa Adama Ruska

Szykuje się nie lada gratka dla badaczy i hobbystów pasjonujących się historią komiksu. Wydawnictwo Ongrys poinformowało, że wysłało już do druku kolejną książkę Adama Ruska na temat polskiego komiksu. Będzie to "Kraina zapomnianych przodków. Cykliczne historyjki obrazkowe w Polsce w latach 1919–1939". Opasła "cegła" będzie liczyć 448 stron i kosztować 99 zł.

Wydawca pisze, że książka przeniesie nas do czasów, gdy komiks w Polsce dopiero się kształtował. "Może Rusek nie odzyskuje dla nas raju utraconego, bo też nie wszystko, co odnalazł, wzbudzi nasz zachwyt, ale niewątpliwie odkrywa zaginiony ląd komiksowej Atlantydy. Zarys mapy historii polskiego komiksu stworzył przed ponad dwudziestu laty, pisząc Tarzana, Matołka i innych, swoją pierwszą książkę o opowieściach obrazkowych z lat 1919–1939. Teraz, jak wytrawny kartograf, nanosi na nią nowe punkty i uzupełnia informacje o krainie zapomnianych przodków - czytamy w opisie wydawcy na Facebooku.

Szczegółowe dane na temat książki:

Tekst: Adam Rusek

Okładka: Marcin Nowakowski

ISBN: 978-83-66603-83-7

format: 206 x 226 mm

Oprawa: miękka

Liczba stron: 448

Druk: kolorowy

Cena z okładki: 99 zł

Źródło: Ongrys

Czytaj dalej

Avengersi, których świat nigdy nie dostał, „Nowy świat Ultimate. Ultimates tom 1”, recenzja

Recenzje komiksów

Avengersi, których świat nigdy nie dostał, „Nowy świat Ultimate. Ultimates tom 1”, recenzja

Nowy świat Ultimate coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Najpierw Jonathan Hickman pokazał w tomiku „Nowy świat Ultimate. Inwazja”, jak Stwórca urządził rzeczywistość po swojemu, później dostaliśmy między innymi świetnego „Ultimate Spider-Mana”, a teraz przyszła pora na drużynę, która ma spróbować cały ten bałagan naprawić. „Nowy świat Ultimate. Ultimates”, którego pierwszy tom wydało na naszym rynku wydawnictwo Egmont, teoretycznie powinien być tutejszą wersją Avengers. Tylko że Deniz Camp po

„Batman. Hush 2”. Dużo hałasu, mało Batmana. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Batman. Hush 2”. Dużo hałasu, mało Batmana. Recenzja komiksu

Najgorzej wraca się do rzeczy, które kiedyś zrobiły na nas ogromne wrażenie. Nie dlatego, że nagle stały się gorsze, ale dlatego, że po latach pamiętamy przede wszystkim tamte wspaniałe emocje. Mniej pamiętamy uproszczenia, fabularne szwy czy momenty, w których autorzy szli na skróty. W głowie zostaje obraz. Klimat. Kilka scen. To przyjemne uczucie, że wtedy czytało się coś naprawdę dużego. Jeszcze trudniej, kiedy po ponad dwóch dekadach ktoś postanawia do takiej opowieści dopisać ciąg dalszy.

Szukaj na blogu