Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

„Superman. Czerwony Syn” w serii DC Compact. Egmont pokazał przykładowe plansze

Egmont zaprezentował przykładowe plansze z komiksu „Superman. Czerwony Syn”, który ukaże się w kieszonkowej serii DC Compact.

„Superman. Czerwony Syn” w serii DC Compact. Egmont pokazał przykładowe plansze

To słynna alternatywna historia autorstwa Marka Millara, w której Superman zamiast w amerykańskim Kansas dorasta w Związku Radzieckim. W tej wersji Człowiek ze Stali staje się obrońcą komunizmu i Józefa Stalina.

Opis wydawcy

"Superman. Czerwony Syn" to kolejny tytuł z linii kieszonkowych wydań DC Compact.

Linia DC Compact to nowe wydania najlepszych i najbardziej ikonicznych komiksów spod szyldu DC Comics w kieszonkowym formacie i przyjaznej cenie. Można znaleźć tu zarówno najgłośniejsze powieści graficzne jak „Strażnicy” czy „V jak Vendetta”, jak i kultowe komiksy superbohaterskie jak „Zabójczy żart” czy „Batman: Rok pierwszy”.

Okładka komiksu
Polecana lektura

Superman. Czerwony Syn

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę w Gildii

Przybysz z innego świata, który potrafi zmieniać bieg potężnych rzek, zginać stal gołymi rękoma... i który, jako obrońca zwykłego robotnika, toczy nieustającą walkę za Stalina, socjalizm i rozszerzenie na cały świat Układu Warszawskiego.

W tej opartej na zaskakującym pomyśle opowieści wiadomy statek kosmiczny rozbija się na Ziemi, przynosząc na pokładzie noworodka, który pewnego dnia stanie się najpotężniejszą istotą na planecie. Ale ów statek nie ląduje w Ameryce, a mały kosmita nie zostaje wychowany w Smallville w Kansas. Jego nowym domem staje się kołchoz w Związku Radzieckim!

Oto osobliwe ujęcie mitu Supermana zrodzone z wyobraźni Marka Millara, autora bestsellerowych serii „The Authority”, a także „Wanted – Ścigani”, przy artystycznym udziale Dave’a Johnsona, Kiliana Plunketta, Andrew Robinsona i Waldena Wonga. Ze wstępem producenta filmowego Toma DeSanto („X-Men”, „Transformers”, „Transformers: Zemsta Upadłych”).

Czytaj dalej

Znów poczuć swój Kosmos, „Saint Seiya. Rycerze Zodiaku tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Znów poczuć swój Kosmos, „Saint Seiya. Rycerze Zodiaku tom 1” - recenzja

Są takie tytuły, przy których naprawdę trudno zachować chłodny dystans. „Saint Seiya. Rycerze Zodiaku” Masamiego Kurumady, którego pierwszy tom ukazał się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Waneko, zdecydowanie do nich należy. Anime było przed laty emitowane w Polsce na RTL7 i dla całego pokolenia widzów stało się jednym z pierwszych spotkań z japońską animacją. Sam powrót do Seiyi, Zbroi Pegaza, Kosmosu i całej tej szalonej mieszanki mitologii greckiej z pojedynkami wojowników jest więc czymś

Ta podróż dopiero się zaczyna, „Ostatni elf tom 2” - recenzja

Recenzje komiksów

Ta podróż dopiero się zaczyna, „Ostatni elf tom 2” - recenzja

Pierwszy tom „Ostatniego elfa” właściwie z miejsca skradł moje serce. Akira Sawano sięga po dobrze znane elementy fantasy - dawną wielką wojnę, elfy, duchy, magię czy tajemnice sprzed setek lat - ale opowiada o nich bez przesadnego zadęcia. Zamiast ciężkiego eposu dostałem lekką, sympatyczną przygodę z odrobiną melancholii i światem, w którym magia powoli ustępuje miejsca postępowi. Dlatego po drugi tom, wydany na naszym rynku przez Waneko, sięgałem z naprawdę dużymi oczekiwaniami. I całe szczęś

„Kongres futurologiczny”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Kongres futurologiczny”. Recenzja komiksu

Nie wiem, skąd niektórzy eksperci biorą pewność, z jaką opowiadają nam o przyszłości. Nie mam na myśli tego, co wydarzy się za rok czy dwa, ale prognozy na następne pół wieku. Jeden już ogłasza koniec ludzkości, drugi widzi nas w technologicznym raju, a trzeci zaręcza, że sztuczna inteligencja zwolni człowieka z wszelkiego wysiłku. Czasem mam ochotę zapytać, który z nich naprawdę był w tej przyszłości. I czy chociaż przywiózł stamtąd magnes na lodówkę. Przerażające jednak jest to, gdy okazuje si

Szukaj na blogu