Warner Bros. wycofało materiał zza kulis „Supergirl”. Poszło o rzekome grafiki AI

Warner Bros. ustawiło jako prywatny oficjalny materiał pokazujący kulisy powstawania filmu „Supergirl”. Stało się to po tym, jak widzowie dopatrzyli się w nagraniu projektów Lobo, które mogły zostać wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji.

Warner Bros. wycofało materiał zza kulis „Supergirl”. Poszło o rzekome grafiki AI
fot. Nexus Point News

Film zatytułowany „Jason Momoa as Lobo/DC Dream Behind The Scenes” pojawił się 11 sierpnia na kanale Warner Bros. Entertainment. W jednym z fragmentów reżyser Craig Gillespie i grający Lobo Jason Momoa oglądali na ekranie komputera różne wersje wyglądu postaci.

Director Craig Gillespie seemingly used AI generated concept "art" for ‘SUPERGIRL.’

[image or embed]

— Nexus Point News (@nexuspointnews.com) August 13, 2026 at 5:07 PM

Kadry szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Część komentujących zwróciła uwagę na rozmyte detale, niespójne elementy strojów i charakterystyczny sposób przedstawienia twarzy. Uznano je za oznaki wykorzystania generatora obrazów. Niedługo później materiał przestał być publicznie dostępny.

Warner Bros. ani przedstawiciele DC Studios nie odnieśli się dotąd do zarzutów. Nie wyjaśnili również, dlaczego materiał został ukryty.

Usunięcie nagrania nie jest dowodem na użycie AI, chociaż trudno się dziwić, że zamiast zakończyć dyskusję, tylko ją podsyciło.

Sprawa dotyka też mało przejrzystej granicy między roboczym szkicem a gotowym dziełem. Obraz przygotowany na potrzeby wewnętrznej burzy mózgów nie trafia bezpośrednio do filmu, na plakat ani na okładkę komiksu. Może służyć wyłącznie jako punkt wyjścia dla scenografa, kostiumografa lub grafika koncepcyjnego. Z drugiej strony właśnie na tym etapie również pracują zawodowi artyści. Generator może więc zastąpić część ich zleceń, nawet jeśli jego rezultaty nigdy nie zostaną pokazane publiczności.

Powstaje przy tym znajomy branżowy paradoks: narzędzia generatywne coraz częściej pojawiają się gdzieś na zapleczu produkcji, ale mało kto chce otwarcie opowiadać, kiedy i do czego zostały użyte.

Kontrowersja jest tym większa, że w 2025 roku prezes i wydawca DC Comics Jim Lee deklarował, iż firma nie będzie wspierała historii ani ilustracji tworzonych przez generatywną AI. Deklaracja dotyczyła jednak komiksów DC, a nie produkcji DC Studios.

DC Comics mówi „nie” AI. Jim Lee: nie teraz i nigdy więcej
DC Comics odcina się od generatywnego AI. Na panelu podczas New York Comic Con Jim Lee zapowiedział, że wydawnictwo nie będzie wspierać tekstów ani rysunków tworzonych przez AI: „nie teraz i nigdy”. Lee podkreślił wagę ludzkiej pracy i autentyczności.
Obserwuj Blog o komiksach w Google