„Naruto” zamiast „Asteriksa”? Złodzieje splądrowali sklepy z komiksami we Francji
Francuskie księgarnie komiksowe i sklepy z mangą padły ofiarą grabieży podczas październikowych zamieszek. Z półek znikały komiksy, figurki, karty Pokémon i gadżety kolekcjonerskie. Jak ironizuje serwis Bleeding Cool, rabusie najwyraźniej woleli „Naruto” od „Asteriksa”.

O grabieżach sklepów komiksowych poinformował 4 listopada serwis Bleeding Cool. Jednym z najbardziej poszkodowanych punktów był paryski Manga Story przy Boulevard Voltaire. Zamaskowani sprawcy wynieśli praktycznie cały asortyment, w tym mangi, figurki, karty Pokémon, gry i inne gadżety. Zniszczone zostały również witryny oraz wyposażenie sklepu. Według francuskiego branżowego magazynu Livres Hebdo straty oszacowano na kilkaset tysięcy euro.
Podobny los spotkał sklep Momie Mangas w Grenoble. Napastnicy przez około pół godziny plądrowali lokal, zabierając komiksy, mangi i figurki. Przedmioty, których nie byli w stanie wynieść, niszczyli na miejscu. W Nantes obrabowano z kolei sklep À Plein Rêves, z którego zniknęły m.in. komiksy, figurki, statuetki i gotówka. Właściciele apelowali do klientów o zwracanie uwagi na podejrzane oferty sprzedaży kolekcjonerskich przedmiotów z drugiej ręki.
Grabieże miały miejsce na marginesie fali protestów, która rozpoczęła się we Francji we wrześniu. Jak wyjaśnia Euronews, początkowo uczniowie i nauczyciele domagali się poprawy warunków w szkołach, zwiększenia zatrudnienia i nakładów na edukację. Z czasem demonstracje przerodziły się w ogólnokrajowy ruch sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia i pogarszającej się jakości usług publicznych. Podczas protestów 17 października doszło do starć z policją, podpaleń i plądrowania sklepów. Większość uczestników demonstracji protestowała jednak pokojowo.
Więcej komiksów na Twoim radarze.
Nowe tytuły, ciekawe recenzje i najważniejsze wydarzenia. Prosto na e-mail.
Możesz się wypisać w każdej chwili.
Autor Bleeding Cool, Rich Johnston, podsumował wydarzenia ironiczną uwagą, że francuscy złodzieje wolą „Naruto” od „Asteriksa”. Nie przedstawiono jednak szczegółowego wykazu skradzionych i pozostawionych tytułów. To raczej komentarz do grabieży sklepów specjalizujących się w mandze niż potwierdzona informacja o preferencjach rabusiów.
Nie wszystkie zaatakowane sklepy zakończyły działalność. Momie Mangas w Grenoble wznowił sprzedaż już 24 października, tydzień po grabieży, dzięki zaangażowaniu pracowników i wsparciu klientów. Z kolei paryskie sklepy komiksowe przy Rue Dante, jednej z najbardziej znanych ulic francuskiego rynku komiksowego, uniknęły plądrowania.




