Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

komiks europejski

Dział „Komiks europejski” zbiera materiały o twórcach i albumach spoza Polski oraz nurtu frankofońskiego. Włochy (fumetti), Hiszpania, Niemcy, Skandynawia, Czechy, Bałkany i reszta kontynentu. Recenzujemy nowości i wznowienia, podajemy kolejność lektury serii, porównujemy edycje i formaty. Wyjaśniamy style, szkoły i konteksty historyczne, wskazujemy wydawców i miejsca zakupu. Teksty są rzeczowe, bez spoilerów, z odsyłaczami do źródeł.

komiks europejski

Artykuły

Najnowsze wiadomości
„Mój mały Pele”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Mój mały Pele”. Recenzja komiksu

Gdyby ktoś zapytał mnie, kim chciałem zostać w dzieciństwie, odpowiedź mogła być tylko jedna. Piłkarzem. I to nie byle jakim! Ledwo nauczyłem się biegać, a już ganiałem z chłopakami za futbolówką. Chciałem strzelać rzuty wolne jak Thomas Hässler, czarować piłką niczym Roberto Baggio, mieć lewą nogę i waleczność Christo Stoiczkowa oraz technikę Romário. Ale przede wszystkim chciałem być tak bramkostrzelny jak Alan Shearer. Cholera, ileż razy wyobrażałem sobie, że zdobywam zwycięskiego gola, a tys

„Kobieta jako człowiek. U zarania dziejów”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Kobieta jako człowiek. U zarania dziejów”. Recenzja komiksu

Chyba każdy z nas ma gdzieś z tyłu głowy ten sam obraz prehistorii. Kudłaty facet z maczugą, który wraca z polowania, a jak trzeba, to jeszcze zaciągnie kobietę za włosy do jaskini. On zdobywa świat, walczy z mamutami, rozpala ogień i zostawia swoje bazgroły na ścianach. Ona? Najczęściej siedzi gdzieś obok, pilnuje dzieci i czeka, aż chłop przyniesie coś na kolację. Przez lata napatrzyłem się na tyle podobnych obrazków w książkach, filmach i muzeach, że nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zapyt

„Tajemne życie Fernando Pessoi”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Tajemne życie Fernando Pessoi”. Recenzja komiksu

Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy na dobre weszło w świat portugalskiego komiksu i zaprezentowało nam kolejny, jakże zaskakujący i interesujący tytuł - „Tajemne życie Fernando Pessoi”. Kim był tajemniczy Pessoa? Fernando Pessoa był człowiekiem osobnym, zamkniętym w sobie i chyba znacznie swobodniej poruszającym się po świecie własnej wyobraźni niż w zwyczajnej codzienności. Portugalski poeta, tłumacz i publicysta fascynował się literaturą, filozofią, astrologią i okultyzmem (miał kontakt nawet

Rebellion zapowiada monumentalny album z pracami Dave’a Gibbonsa dla „2000 AD”

Dave Gibbons

Rebellion zapowiada monumentalny album z pracami Dave’a Gibbonsa dla „2000 AD”

Brytyjskie wydawnictwo Rebellion zapowiedziało kolejny album w kolekcjonerskiej serii Apex Edition. Tym razem bohaterem publikacji będzie Dave Gibbons, jeden z najważniejszych rysowników związanych z magazynem „2000 AD”, a szerokiej publiczności znany przede wszystkim jako współtwórca „Strażników”. „The 2000 AD Art of Dave Gibbons: Apex Edition” ukaże się 11 listopada 2026 roku. Będzie to wielkoformatowy, 128-stronicowy album prezentujący reprodukcje oryginalnych plansz Gibbonsa w ich rzeczywis

"Terrea". Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

"Terrea". Recenzja komiksu

„Terrea” - piękny sen, który nie chce się do końca wyjaśnić „Terrea” Ricardo Cabrala to dla mnie zetknięcie się z komiksem innym niż - mówiąc w dużym uproszczeniu - superhero. Dzieło portugalskiego artysty zaciekawiło mnie chociażby tym, że jest w głównej mierze czarno-białe. Tym chętniej zabrałem się do lektury. I muszę przyznać, że mimo wszystko, mam mieszane uczucia. Album ukazał się u nas nakładem wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy, a za jego przekład odpowiada Jakub Jankowski. Jest to ko

„Oskar Ed. Mój najlepszy przyjaciel”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Oskar Ed. Mój najlepszy przyjaciel”. Recenzja komiksu

Wyobraźcie sobie, że rano stajecie przed lustrem i przez ułamek sekundy widzicie w nim kogoś obcego. Niby to Wasza twarz, Wasze oczy, Wasza skóra, ale od razu czujecie, że coś się nie zgadza. Jakby w nocy coś wlazło Wam do głowy, rozsiadło się tam bez pytania i zaczęło po cichu przestawiać meble. Wszystko wokół wygląda znajomo, a jednak nic nie trzyma się środka. Świat ma drugą warstwę - mokrą, ciemną i nieprzyjemnie żywą. Jakby ktoś wszczepił Wam pod skórę potwora i liczył, że nie zauważycie, k

„Potrzask”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Potrzask”. Recenzja komiksu

Czasami krzywda doznana w młodości zostaje w człowieku jak zadra wbita tak głęboko, że nie da się jej wyciągnąć bez rozrywania skóry. Można przez lata udawać, że jej nie ma, ale ona siedzi, ropieje i powoli zatruwa wszystko wokół. Z czasem taka rana potrafi stać się ogniskiem gangreny, która nie tylko niszczy tego, kto ją nosi, lecz także zaczyna zarażać innych. Najbardziej przerażające jest jednak to, że skrzywdzona owca wcale nie musi pozostać owcą. Może po latach wrócić jako wilk: nieokiełzn

„Kocham Astrid Lindgren”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Kocham Astrid Lindgren”. Recenzja komiksu

Z twórczości Astrid Lindgren pamiętam dziś niestety niewiele. Jakieś urywki przygód Pippi. Kilka obrazów z „Dzieci z Bullerbyn”. Pojedyncze sceny, które przez lata rozmyły się gdzieś w pamięci. A jednak kiedy słyszę nazwisko Lindgren, przed oczami nie stają mi konkretne historie. Wraca raczej pewne uczucie - poczucie bezpieczeństwa oraz beztroski. Poczucie, że świat jest miejscem znacznie prostszym, niż okaże się później. Pamiętam, że czytając „Dzieci z Bullerbyn”, nie miałem wrażenia obcowania

„Bestiariusz Isy”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Bestiariusz Isy”. Recenzja komiksu

Pamiętacie, ile razy będąc małymi dzieciakami wyobrażaliście sobie, że w pobliżu czają się dziwne stwory nie z tego świata? Ile razy zwykłą poduszkę leżącą na kanapie braliście za monstrum, z którym trzeba walczyć albo które może stać się sojusznikiem w starciu z innymi potworami? Z perspektywy czasu łatwo za tym okresem zatęsknić. Ale od czego są komiksy, które potrafią przenieść nas niczym wehikuł czasu do lat, gdy wyobraźnia była jeszcze całkowicie nieskrępowana. Dzięki wydawnictwu Timof i c

Szukaj na blogu