Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

Recenzje komiksów

Dział recenzji na blogu to miejsce, gdzie każdy album poddajemy szczegółowej analizie pod kątem scenariusza i warstwy wizualnej. Jakość współczesnych powieści graficznych bywa zróżnicowana, dlatego pomagamy Ci dokonać trafnych wyborów zakupowych. Znajdziesz tu omówienia nowości z Marvela, DC oraz ambitnych komiksów niezależnych, zawsze w oparciu o merytoryczne argumenty.

Recenzje komiksów

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Pod powierzchnią czai się coś więcej, „Leviathan tom 2” - recenzja

Recenzje komiksów

Pod powierzchnią czai się coś więcej, „Leviathan tom 2” - recenzja

Pierwszy tom „Leviathana” zwrócił moją uwagę przede wszystkim ciekawym pomysłem na świat przedstawiony, potwornymi stworzeniami zamieszkującymi ocean i całkiem niezłym klimatem grozy. Byłem więc ciekaw, czy kontynuacja utrzyma poziom, czy może okaże się kolejną historią, która po efektownym początku szybko traci impet. Drugi tom koreańskiego komiksu autorstwa Gyuntaka Lee i Miyoung Noh, wydany na naszym rynku przez Waneko, rozwiał moje obawy. Co więcej, sprawił, że jeszcze mocniej zainteresowałe

Im dalej od tunelu, tym gorzej, „Dragon Head tom 3” - recenzja

Recenzje komiksów

Im dalej od tunelu, tym gorzej, „Dragon Head tom 3” - recenzja

Po lekturze drugiego tomu „Dragon Head” miałem w głowie jeszcze więcej pytań niż wcześniej. Co właściwie wydarzyło się w Japonii? Jak wielka jest skala katastrofy? Czy gdziekolwiek pozostało miejsce, w którym można poczuć się bezpiecznie? Liczyłem, że trzecia odsłona mangi Minetaro Mochizukiego, wydanej na naszym rynku przez Waneko, wreszcie przyniesie trochę konkretnych odpowiedzi. No cóż, najwyraźniej jestem niepoprawnym optymistą. Autor po raz kolejny wyprowadził mnie w pole, a historia poszł

Bohater, którego lepiej nie spotkać, „Übel Blatt tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Bohater, którego lepiej nie spotkać, „Übel Blatt tom 1” - recenzja

Smoki, magia, potężni wojownicy, tajemnicze istoty i krwawe pojedynki na miecze. Przyznam, że do szczęścia nie potrzebuję wiele więcej, szczególnie jeśli autor potrafi jeszcze opowiedzieć interesującą historię. Dlatego „Übel Blatt” Etoroujiego Shiono, którego pierwszy tom ukazał się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Waneko, od razu przykuł moją uwagę. To mroczne fantasy pełną gębą, w którym próżno szukać szlachetnych rycerzy ratujących bezbronnych wieśniaków z dobroci serca. Owszem, bohaterów

Coś złego czai się w Dunwich, „Kolekcja Lovecrafta: Zgroza w Dunwich” - recenzja

Recenzje komiksów

Coś złego czai się w Dunwich, „Kolekcja Lovecrafta: Zgroza w Dunwich” - recenzja

Nie ukrywam, że każda kolejna manga Gou Tanabe jest dla mnie małym świętem. Jako wielki miłośnik twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta z ogromną przyjemnością obserwuję, jak japoński artysta przenosi na komiksowe plansze kolejne opowieści Samotnika z Providence. Tym razem padło na „Zgrozę w Dunwich”, która na naszym rynku ukazała się nakładem wydawnictwa Studio JG w ramach znakomitej „Kolekcji Lovecrafta”. I już na wstępie zdradzę, że jestem zachwycony. Po „W górach szaleństwa”, „Widmie nad In

Gotham potrafi przerazić, „Batman: Mroczne odbicie” - recenzja

Recenzje komiksów

Gotham potrafi przerazić, „Batman: Mroczne odbicie” - recenzja

Nie jestem wielkim znawcą Batmana. Owszem, przeczytałem trochę komiksów z Mrocznym Rycerzem, obejrzałem filmy i seriale, ale do ludzi, którzy potrafią godzinami rozprawiać o kolejnych wcieleniach bohatera, zdecydowanie mi daleko. Dlatego kiedy sięgałem po „Batmana: Mroczne odbicie”, który na naszym rynku ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont w ramach linii DC Compact, kierowałem się przede wszystkim opiniami innych czytelników. W internecie od lat można przeczytać, że to jedna z najlepszych his

„Mój przyjaciel Kim Dzong Un”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Mój przyjaciel Kim Dzong Un”. Recenzja komiksu

Do wielu rzeczy można się w życiu przyzwyczaić. Do hałaśliwych sąsiadów, korków na ulicach, a nawet do kolejnych podwyżek cen. Ale mieszkać zaledwie kilka kilometrów od państwa posiadającego broń atomową, którego przywódca co pewien czas grozi kolejną wojną? Tego akurat wolałbym nie sprawdzać na własnej skórze. Tymczasem na koreańskiej wyspie Ganghwa można siedzieć na tarasie z kubkiem kawy, obserwować psy biegające po podwórku i słuchać dochodzącego z oddali huku artylerii. I nie jest to żadna

Szukaj na blogu