Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Archiwum tematyczne

Recenzje komiksów — strona 2

Dział recenzji na blogu to miejsce, gdzie każdy album poddajemy szczegółowej analizie pod kątem scenariusza i warstwy wizualnej. Jakość współczesnych powieści graficznych bywa zróżnicowana, dlatego pomagamy Ci dokonać trafnych wyborów zakupowych. Znajdziesz tu omówienia nowości z Marvela, DC oraz ambitnych komiksów niezależnych, zawsze w oparciu o merytoryczne argumenty.

Recenzje komiksów

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Avengersi, których świat nigdy nie dostał, „Nowy świat Ultimate. Ultimates tom 1”, recenzja

Recenzje komiksów

Avengersi, których świat nigdy nie dostał, „Nowy świat Ultimate. Ultimates tom 1”, recenzja

Nowy świat Ultimate coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Najpierw Jonathan Hickman pokazał w tomiku „Nowy świat Ultimate. Inwazja”, jak Stwórca urządził rzeczywistość po swojemu, później dostaliśmy między innymi świetnego „Ultimate Spider-Mana”, a teraz przyszła pora na drużynę, która ma spróbować cały ten bałagan naprawić. „Nowy świat Ultimate. Ultimates”, którego pierwszy tom wydało na naszym rynku wydawnictwo Egmont, teoretycznie powinien być tutejszą wersją Avengers. Tylko że Deniz Camp po

„Batman. Hush 2”. Dużo hałasu, mało Batmana. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Batman. Hush 2”. Dużo hałasu, mało Batmana. Recenzja komiksu

Najgorzej wraca się do rzeczy, które kiedyś zrobiły na nas ogromne wrażenie. Nie dlatego, że nagle stały się gorsze, ale dlatego, że po latach pamiętamy przede wszystkim tamte wspaniałe emocje. Mniej pamiętamy uproszczenia, fabularne szwy czy momenty, w których autorzy szli na skróty. W głowie zostaje obraz. Klimat. Kilka scen. To przyjemne uczucie, że wtedy czytało się coś naprawdę dużego. Jeszcze trudniej, kiedy po ponad dwóch dekadach ktoś postanawia do takiej opowieści dopisać ciąg dalszy.

Ostatnia elfka wsiada do pociągu, „Ostatni elf tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Ostatnia elfka wsiada do pociągu, „Ostatni elf tom 1” - recenzja

Elfy, duchy, magia, wyprawy i świat, który powoli wkracza w epokę przemysłową. Brzmi jak mieszanka, która może skończyć się albo bardzo dobrze, albo kompletnym bałaganem. „Ostatni elf” Akiry Sawano, wydany na naszym rynku przez Waneko, na szczęście należy do tej pierwszej kategorii. Muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś znacznie bardziej ponurego. Sam tytuł sugeruje przecież historię o zagładzie całej rasy, tymczasem dostałem lekkie, przygodowe fantasy, które momentami skojarzyło mi się z

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Nowy dom, nowe problemy – „Świt X. X-Men. tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Nowy dom, nowe problemy – „Świt X. X-Men. tom 1” - recenzja

Po świetnym „Ród X/Potęgi X” byłem bardzo ciekawy, co Jonathan Hickman zrobi dalej z mutantami. Rewolucja już się dokonała: powstało państwo Krakoa, dawni wrogowie zamieszkali obok siebie, a X-Men przestali prosić ludzkość o akceptację i zaczęli dyktować własne warunki. „Świt X. X-Men”, którego pierwszy tom wydało na naszym rynku wydawnictwo Egmont, miał więc przed sobą trudne zadanie. Spodziewałem się kolejnej wielkiej, zwartej historii rozwijającej pomysły z „Rodu X/Potęg X”. Tymczasem Hickman

Wielcy Przedwieczni mruczą - „Kothulhu”, recenzja mangi

Recenzje komiksów

Wielcy Przedwieczni mruczą - „Kothulhu”, recenzja mangi

Cthulhu jako kot. Właściwie mógłbym na tym zakończyć wyjaśnianie, czego spodziewać się po „Kothulhu” Pandanii, wydanym na naszym rynku przez Waneko. Pomysł jest równie absurdalny, co prosty: przeciętny licealista przygarnia niezwykłego kota, który zamiast wibrysów ma macki. Szybko okazuje się, że na jednym przedstawicielu mitologii Cthulhu się nie skończy. W jego otoczeniu pojawiają się kolejne puchate wersje istot znanych z twórczości H.P. Lovecrafta, a zwyczajne życie zaczyna przypominać wyjąt

„Nakarmić duchy”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Nakarmić duchy”. Recenzja komiksu

Człowiek dziedziczy po rodzinie dużo więcej niż nazwisko - rysy twarzy, kolor oczu, charakter. Czasem w spadku dostaje także cudzy lęk. Nie wie, skąd się wziął, nie pamięta wydarzeń, które go wywołały, a mimo to nosi go w sobie jak coś własnego. Taki lęk przechodzi z dziadków na rodziców, z rodziców na dzieci, zmienia kształt, obrasta kolejnymi warstwami i po latach trudno już ustalić, gdzie właściwie wszystko się zaczęło. Najgorsze jest chyba to, że rodzinne duchy wcale nie potrzebują nawiedzo

Piękno coraz bardziej niebezpieczne, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk tom 2” - recenzja

Recenzje komiksów

Piękno coraz bardziej niebezpieczne, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk tom 2” - recenzja

Pierwszy tom „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk” pozostawił mnie z poczuciem, że właściwie nie wiem jeszcze, czym ta manga chce być. Horrorem paranormalnym? Historią o toksycznej fascynacji? Opowieścią o człowieku, który spotyka po latach kogoś, kto zdecydowanie człowiekiem nie jest? Drugi tom, wydany na naszym rynku oczywiście również przez Waneko, przynosi kilka odpowiedzi, ale - ku mojemu zaskoczeniu - wcale nie porządkuje sytuacji. Przeciwnie, robi się jeszcze dziwniej, paskudniej i bardz

Szukaj na blogu