Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

Autor

Toomek — strona 4

Toomek

Artykuły

Najnowsze wiadomości
Marvel odsłania karty na San Diego Comic-Con 2026

Marvel

Marvel odsłania karty na San Diego Comic-Con 2026

Marvel nie zamierza zwalniać tempa. Podczas panelu „Next Big Thing” na tegorocznym San Diego Comic-Con wydawnictwo zaprezentowało plany na najbliższe miesiące, a wśród zapowiedzi znalazły się zarówno finały długo rozwijanych historii, jak i zupełnie nowe serie. Hulk War: Infernal Rage - wielki finał „Age of Monsters” Phillip Kennedy Johnson od trzech lat konsekwentnie rozwija historię Hulka w swoich seriach Hulk i Infernal Hulk. Wszystko zmierzało do jednego punktu i właśnie poznaliśmy jego n

ROM dołącza do Energon Universe. Kim jest kosmiczny rycerz?

Energon Universe

ROM dołącza do Energon Universe. Kim jest kosmiczny rycerz?

Energon Universe konsekwentnie rozrasta się o kolejne marki należące do Hasbro. Po Transformerach, G.I. Joe i M.A.S.K. przyszła pora na bohatera nieco mniej znanego polskim czytelnikom, ale otoczonego w Stanach Zjednoczonych prawdziwym kultem. ROM, nazywany największym spośród Kosmicznych Rycerzy, oficjalnie otrzymał swoje miejsce w komiksowym świecie wydawnictwa Skybound. Energon Universe po polsku. Nostalgia, która naprawdę dostała nowe życieKiedy w moje ręce trafiły pierwsze tomy „Void Rival

Kot na końcu świata. „The Walking Cat”, tom 2 – recenzja mangi

Recenzje komiksów

Kot na końcu świata. „The Walking Cat”, tom 2 – recenzja mangi

Wydawnictwo Waneko wydało mangę, zaskakującą pomysłem, który na papierze mógł wyglądać jak żart: oto apokalipsę zombie obserwujemy, podążając za białym kotem. Tomo Kitaoka szybko pokazał jednak, że nie interesuje go parodia „The Walking Dead” ani seria gagów o zwierzaku uciekającym przed żywymi trupami. Yuki był dla niego sposobem na opowiadanie o ludziach, których świat rozpadł się z dnia na dzień. Drugi tom rozwija ten pomysł i, moim zdaniem, robi to nawet lepiej od poprzedniego. Po wydarzeni

Kiedy morze zaczyna patrzeć, czyli "Widmo nad Innsmouth" - recenzja mangi

Recenzje komiksów

Kiedy morze zaczyna patrzeć, czyli "Widmo nad Innsmouth" - recenzja mangi

Jakiś czas temu rozpływałem się nad mangowym zbiorem lovecraftowych opowiadań autorstwa Gou Tanabe. Teraz w moje ręce wpadł kolejny tom wydany przez Studiu JG. Proszę państwa, autobus do Innsmouth zajechał! „Widmo nad Innsmouth” to jedna z tych mang, które najlepiej czytać późnym wieczorem, kiedy za oknem jest ciemno, w mieszkaniu panuje cisza, a każdy szmer dobiegający z klatki schodowej zaczyna brzmieć podejrzanie. Gou Tanabe po raz kolejny bierze na warsztat prozę H.P. Lovecrafta i udowadnia

Jasna i ciemna strona Mocy w krótkiej formie, czyli „Star Wars. Opowieści o Jedi i Sithach” - recenzja.

recenzja książki

Jasna i ciemna strona Mocy w krótkiej formie, czyli „Star Wars. Opowieści o Jedi i Sithach” - recenzja.

Wydana nakładem wydawnictwa Olesiejuk książka „Star Wars. Opowieści o Jedi i Sithach” to antologia, która robi dokładnie to, co obiecuje tytuł: pozwala wrócić do znanych bohaterów i spojrzeć na nich z nieco innej strony. Dziesięciu autorów zabiera czytelnika w różne okresy historii odległej galaktyki, od czasów Wielkiej Republiki po przygody Rey. Nie są to teksty zmieniające kanon, lecz krótkie historie skupione na charakterach postaci, ich lękach, wątpliwościach i stosunku do Mocy. Zbiór otwie

"Wędrowycz. Klątwa C2H5OH" - recenzja komiksu.

Recenzje komiksów

"Wędrowycz. Klątwa C2H5OH" - recenzja komiksu.

Marvel ma Doktora Strange’a, DC ma Johna Constantine’a, a Polska ma maga, na jakiego zasłużyła - Jakuba Wędrowycza. Nie w pelerynie, nie z magicznym amuletem na piersi i nie z miną człowieka, który zna tajemnice wszechświata. A jego perypetie dane jest nam poznać za sprawą komiksu wydanego kilka dni temu przez wydawnictwo Fabryka Słów. „Wędrowycz. Klątwa C2H5OH” to komiks dokładnie taki, jakiego można się spodziewać po przygodach egzorcysty-bimbrownika z Wojsławic. Jest przaśnie, absurdalnie, s

„Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3”. Recenzja komiksu

Wydawnictwo Egmont zaprezentowało nam niedawno trzeci tom „Wolverine’a” z okresu „Przeznaczenia X” to komiks, który właściwie od pierwszych stron mówi: nie przyszliście tu na herbatkę i ploteczki. Przyszliście po pazury, krew i Logana, który znowu musi sprzątać po cudzych genialnych pomysłach.   Benjamin Percy, który moim zdaniem świetnie pisał Ghost Ridera w ostatnim runie, dostarcza dokładnie to, czego można było oczekiwać po jego runie - brudną, brutalną, bardzo fizyczną historię, w której K

Energon Universe po polsku. Nostalgia, która naprawdę dostała nowe życie

Nagle Comics

Energon Universe po polsku. Nostalgia, która naprawdę dostała nowe życie

Kiedy w moje ręce trafiły pierwsze tomy „Void Rivals” i „Transformers”, wydawane w Polsce przez Nagle! Comics, byłem przede wszystkim zaciekawiony. Nie rzuciłem wszystkiego, żeby natychmiast zgłębiać kilkadziesiąt lat historii Autobotów, Deceptikonów i G.I. Joe, nie zacząłem też wykupywać figurek z drugiej ręki. Po prostu przeczytałem oba albumy i pomyślałem, że jest w tym coś ciekawego. Później pojawiały się kolejne tomy, miniserie oraz nowe odnogi tego świata, a moje zainteresowanie rosło. W p

"Supergirl. Świat" - recenzja komiksu

Recenzje komiksów

"Supergirl. Świat" - recenzja komiksu

„Supergirl: Świat” ukazała się w czerwcu 2026 roku nakładem wydawnictwa Egmont. To kolejna odsłona międzynarodowego projektu DC, w którym twórcy z różnych krajów dostają jednego bohatera i kilka stron, by opowiedzieć historię po swojemu. Tym razem padło na Karę Zor-El, czyli Supergirl. Nie jestem wielkim fanem DC. W dzieciństwie czytałem Supermany i Batmany wydawane przez TM-Semic, ale o ile do człowieka nietoperza lubiłem od czasu do czasu wracać, o tyle Superman nigdy na dobre nie zagościł w

"H.P. Lovecraft - zbiór opowiadań". Recenzja mangi

Recenzje komiksów

"H.P. Lovecraft - zbiór opowiadań". Recenzja mangi

Kiedy myślicie o komiksowych adaptacjach prozy H.P. Lovecrafta, przed oczami stają wam pewnie mroczne, amerykańskie powieści graficzne. A tu psikus, bo na scenę wchodzi Gou Tanabe. Ten japoński mangaka wziął na warsztat duszny, nowoangielski nihilizm i przepuścił go przez unikalną, azjatycką wrażliwość. Dzięki wydawnictwu Studio JG dostaliśmy gruby tom zbiorczy „Kolekcja Lovecrafta: Opowiadania”, który idealnie pokazuje, co się dzieje, gdy dwa skrajnie różne światy połączą siły w imię czystego o

Szukaj na blogu